NewsyKrajoweKrakowski „ruch oporu” przeciwko Strefie Czystego Transportu masowo kradnie i niszczy znaki

Krakowski „ruch oporu” przeciwko Strefie Czystego Transportu masowo kradnie i niszczy znaki

-

Krakowska Strefa Czystego Transportu działa dopiero od 1 stycznia 2026 roku, a już zdążyła stać się jednym z najbardziej konfliktogennych tematów w mieście. W pierwszych dniach jej funkcjonowania służby naliczyły około 20 zniszczonych lub skradzionych znaków informujących o wjeździe do SCT, zlokalizowanych w 14 miejscach na granicach strefy. Niedługo później pojawiły się doniesienia o kolejnych znakach zamalowanych farbą w sprayu. W tle rośnie aktywność facebookowej grupy „Blade Runners SCT Kraków”, która dokumentuje te zdarzenia i otwarcie sprzeciwia się nowym zasadom. 

W ramach przygotowań do uruchomienia krakowskiej Strefy Czystego Transportu służby miejskie zamontowały około 188 znaków oraz ponad 120-130 kamer i tzw. strefomatów, w których można wnosić stosowne opłaty. Strefa ruszyła 1 stycznia 2026 roku, a już w pierwszych czterech dniach Zarząd Dróg Miasta Krakowa (ZDMK) zgłosił policji około 20 zniszczonych lub skradzionych znaków SCT w 14 lokalizacjach. Chodzi o znaki D-54 i D-55 informujące o wjeździe i wyjeździe ze strefy, montowane na jej granicach. Do dzisiaj pojawiają się kolejne przypadki ich dewastacji, najczęściej zamalowywania farbą w sprayu.

Według ZDMK pojedynczy znak, razem z montażem, kosztuje około 600 zł. Przedstawiciele miasta zwracają uwagę, że zniszczenie dwóch tablic to już poziom szkody, który może kwalifikować się jako przestępstwo, a nie tylko wykroczenie. Wielokrotnie wyższe koszty wiążą się z naprawą i przywróceniem do pracy zniszczonych kamer monitorujących wjazdy do SCT. Policja i urzędnicy zapowiadają dokładną analizę nagrań z monitoringu, aby ustalić oraz przykładnie ukarać sprawców. 

Internetowa twarz protestu

Protest przeciw SCT szybko przeniósł się do sieci. Na Facebooku powstał profil „Blade Runners SCT Kraków”, którego nazwa nawiązuje do znanej londyńskiej grupy niszczącej kamery systemu ULEZ (Ultra Low Emission Zone). Publikowane są tam informacje o kolejnych uszkodzeniach i kradzieżach dotyczących infrastruktury SCT. Na starcie, jeszcze pod koniec grudnia 2025 roku, profil miał ok. 2,5 tys. obserwujących. Dzisiaj śledzi go już 35 tys. osób i ta liczba stale rośnie – to pokazuje, jak szybko i szeroko rozlał się sprzeciw wobec strefy. Na stronie i w powiązanych wątkach można znaleźć ostre komentarze pod adresem władz miasta i samej idei SCT, określanej jako „skok na kasę” i „antyludzkie rozwiązanie”. Jednocześnie autorzy strony przewrotnie zazaczają, że nie zachęcają do aktów wandalizmu.

 

SCT w Krakowie – obszar i zasady

Krakowska Strefa Czystego Transportu obejmuje mniej więcej 60-61 proc. powierzchni miasta – w przybliżeniu cały obszar wewnątrz tzw. IV obwodnicy. Granice strefy zostały oznakowane tablicami oraz objęte systemem kamer automatycznie odczytujących numery rejestracyjne pojazdów. Do SCT bez dodatkowych opłat mogą wjeżdżać pojazdy spełniające określone normy emisji spalin, albo te, które są objęte zwolnieniami wskazanymi w uchwale. W skrócie:

– samochody benzynowe i LPG: co najmniej norma Euro 4 lub rok produkcji od 2005 wzwyż
– samochody z silnikiem Diesla: co najmniej norma Euro 6 lub rok produkcji od 2014 (auta osobowe) i 2012 (auta ciężarowe)

Dodatkowo miasto wprowadziło szerokie zwolnienia dla mieszkańców Krakowa. Osoby zameldowane w Krakowie i płacące tutaj podatki otrzymały bezterminowe zwolnienie dla pojazdów, które posiadały już 26 czerwca 2025 r., niezależnie od tego, jak stare są to samochody. Warunek: trzeba zgłosić taki pojazd w systemie i co roku odnawiać zgłoszenie. Zwolnienia przewidziano też m.in. dla osób z niepełnosprawnościami, pojazdów dowożących pacjentów do placówek medycznych w strefie oraz pojazdów specjalnych i technicznych, których ruch ma charakter incydentalny. Ograniczenia krakowskiej SCT póki co nie obejmują motocykli i motorowerów.

SCT Krakow

Opłaty za wjazd i mandaty

Jeśli auto nie spełnia wymogów emisji i nie korzysta ze zwolnienia, wjazd do SCT jest płatny. W 2026 roku podstawowy cennik wygląda następująco:

– 2,50 zł za godzinę przemieszczania się po terenie strefy (liczone od wjazdu do wyjazdu lub zatrzymania na posesji)
– 5 zł za „bilet dzienny” w 2026 r. – opłata pozwalająca poruszać się po SCT przez cały dzień
– 100 zł za abonament miesięczny na poruszanie się po strefie niezgodnym z normami autem

W 2027 roku stawki wzrosną: dzienna opłata wyniesie 15 zł, ale będzie ważna tylko przez 6 godzin z rzędu, a abonament miesięczny wzrośnie do 250 zł. Od 2028 r. opłata miesięczna ma wynosić 500 zł, a docelowo – zgodnie z uchwałą – opłaty zostaną całkowicie zniesione, bo wjazd starszym pojazdom ma być w ogóle zakazany.

Wjazd do SCT bez uprawnienia naraża kierowcę na mandat do 500 zł. Na razie władze miasta zapowiadają jednak podejście „edukacyjne”: w pierwszych miesiącach system ma służyć głównie pouczaniu i informowaniu kierowców, a nie masowemu karaniu, choć formalna możliwość wystawiania mandatów już istnieje. Kontrola odbywa się zarówno poprzez system kamer na granicach strefy, jak i wyrywkowe kontrole policji oraz straży miejskiej. 

Strefy Czystego Transportu w 2026 roku. W których miastach działają, jakie zasady w nich obowiązują i jakimi pojazdami nie można do nich wjechać [Warszawa, Kraków]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ