NewsyKolejne wielkie miasto zamierza ograniczyć głośne wydechy poprzez montaż fotoradarów akustycznych

Kolejne wielkie miasto zamierza ograniczyć głośne wydechy poprzez montaż fotoradarów akustycznych

-

Władze kolejnego miasta chcą ograniczyć zbyt wysoką głośność emitowaną przez motocykle oraz samochody osobowe, a pomóc w tym ma montaż fotoradarów akustycznych. Na ich podstawie możliwe będzie ukaranie kierowców wysokimi mandatami.

Problem z głośnością tym razem został zbadany przez władze Nowego Jorku. Okazało się, że jest to jedno z najgłośniejszych miast w Stanach Zjednoczonych, pomimo tego, że obowiązują w nim bardzo rygorystyczne regulacje dotyczące głośności, np. pies podczas ciszy nocnej może szczekać ciągiem jedynie do 5 minut, a przepisy regulują także dźwięk sygnałów samochodu, który zajmuje się sprzedażą lodów. Władze idą jednak drogą, którą objął Paryż i planuje w mieście zamontować fotoradary akustyczne. Zakończył się już program pilotażowy, który trwał rok i w tym czasie wystawiono 71 mandatów.

Limit głośności w przypadku samochodów osobowych oraz motocykli wynosi od 76 do 90 decybeli i uzależniony jest od rodzaju pojazdu oraz prędkości, z którą się porusza. Za przekroczenie dopuszczalnego limitu grozi mandat od 150 do 1000 dolarów, ale kara finansowa dotknie również firmę, która wykonała przeróbkę wydechu. Jeżeli przedsiębiorca zostanie ukarany 3 fazy w ciągu 18 miesięcy to straci licencję.

Kolejny kraj chce stosować fotoradary akustyczne i karać kierowców za zbyt głośne wydechy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

1 KOMENTARZ

  1. I ja to szanuje!
    W pitbajkach mam tłumiki z db killerami. Jak chce poszaleć na jakimkolwiek torze to obowiązują limity głośności. I z tym nikt nie dyskutuje!
    A na ulicy wolnoć Tomku… Tak samo sąsiad – jak odpala dużego quada z dwoma Akrapami, to słychać go z kilku kilometrów. Bo nikt mu głośności nie sprawdzi…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ