OC, czyli ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej zapewnia kierującemu ochronę przed finansowymi konsekwencjami w przypadku spowodowania szkody w mieniu oraz zdrowiu osób trzecich. Dokument ten jest niezbędny do legalnego poruszania się po drogach publicznych i wymagana jest jego ciągłość. Jaką karę zapłacimy za jego brak w 2021 roku?
Wysokość kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej wyznaczana jest co roku na podstawie aktualnej pensji minimalnej. Oznacza to, że konsekwencje finansowe związane z jego brakiem, zwiększają się wraz ze wzrostem płacy minimalnej. Rząd ustalił już jej wysokość na rok 2021 i wynosić będzie 2800 złotych miesięcznie.
Stracisz prawko w mieście jadąc 61 km/h – nowy pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości
Kwota kary do zapłaty jest jedną trzecią obowiązującej pensji minimalnej, z zaokrągleniem do dziesiątek. Oznacza to, że w przyszłym roku za brak ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w motocyklu zapłacimy aż 930 złotych. Oczywiście jej wysokość uzależniona jest od długości przerwy w wykupieniu OC – do 3 dnia kara wynosi 190 złotych, a od 4 do 14 dni zapłacimy 470 złotych. Przekroczenie dwóch tygodni oznacza najwyższą możliwą stawkę – 930 złotych.
Warto wspomnieć, że kara za brak ubezpieczenia OC nie zostanie na nas nałożona jedynie w przypadku kontroli przez policję. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny posiada bazę, dzięki której jest w stanie automatycznie wykryć brak wykupionej polisy. Znaczna większość wezwań do zapłaty za jej brak to efekt pracy systemu.
