NewsyKrajoweStracisz prawko w mieście jadąc 61 km/h - nowy pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości

Stracisz prawko w mieście jadąc 61 km/h – nowy pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości

-

Przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h obecnie skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. Podobny pomysł forsowano także poza obszarem zabudowanym, a rygorystyczne przepisy miały wejść w życie w lipcu 2020 roku. Okazuje się, że Ministerstwo Sprawiedliwości zmieniło zdanie i forsuje nowe zmiany w przepisach…

Pomysł, którego wszyscy bardziej krewcy kierowcy się obawiali – czyli odebranie prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h również poza obszarem zabudowanym już raczej nigdy nie wejdzie w życie, gdyż przestało go wspierać samo Ministerstwo Sprawiedliwości. Dlaczego?

Ministerstwo argumentuje to tak, że przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym o 50 km/h to przekroczenie jej o 100%, natomiast jazda szybciej o 50 km/h niż limity obowiązujące na autostradzie, to przekroczenie dozwolonej prędkości tylko o 36%, czyli… wykroczenie niewspółmierne, a kara taka sama. Zatem nowy pomysł polega na zabieraniu praw jazdy za przekroczenie prędkości o 100% ponad dopuszczalny na drodze limit. De facto znaczy to, że jeżeli w mieście pojedziesz 61 km/h np. na zjeździe z wiaduktu, gdzie dozwolona prędkość to 30 km/h, to stracisz prawo jazdy.

Ekolodzy chcą ograniczyć prędkość na autostradzie do 80 km/h – zmiany są już w Holandii i Luksemburgu

Wygląda też na to, że Ministerstwo wycofuje się z pomysłu odbierania praw jazdy na autostradach – tutaj naprawdę trzeba byłoby się postarać i mieć narzędzie do utraty prawka, aby osiągnąć minimum 281 km/h (na dwujezdniowej ekspresówce 241 km/h).

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Dobry pomysł, czy według was powinien iść do kosza?

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

1 KOMENTARZ

  1. To, że Min. Sprawiedliwości mówi coś innego niż Min. Infrastruktury, a obydwa – wzajemnie torpedują swoje pomysły – wynika tylko i wyłącznie z polityki. Niestety – bezpieczeństwo na drodze, wobec tych politycznych „gierek”, schodzi na dalszy plan :(

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ