Wójcik Racing Team zakończył sezon 2026 w najlepszy możliwy sposób. Polska ekipa wygrała legendarny, 24-godzinny Bol d’Or w klasie Superstock, zajęła szóste miejsce w całym wyścigu i jednocześnie zdobyła Puchar Świata FIM Endurance World Cup. To pierwsze zwycięstwo zespołu Grzegorza Wójcika w rundzie FIM EWC i ukoronowanie sezonu, w którym załoga #77 trzy razy z rzędu stawała na podium.
Finał sezonu rozegrano na Circuit Paul Ricard we Francji. Do 89. edycji Bol d’Or zgłoszono 56 motocykli, z czego aż 24 w klasie Superstock. Wójcik Racing Team wystawił Hondę CBR1000RR-R Fireblade z numerem 77. Do jazdy zgłoszeni byli Milan Pawelec, Mateusz Molik, Jordi Torres i Hector Garzo.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Bol d’Or – 24 godziny, które dały Polakom Puchar Świata
Już kwalifikacje pokazały, że polska ekipa będzie liczyła się w walce o czołowe miejsca. Wójcik Racing Team wywalczył drugą pozycję startową w klasie Superstock.
Do finału #77 przystępował jako drugi zespół klasyfikacji sezonu. Liderem był węgierski Champion HERT Powered by MRP z BMW #38. W trakcie nocnej części Bol d’Or rywale Polaków musieli jednak spędzić dużo czasu w boksie z powodu problemów technicznych. W wyścigach długodystansowych szybkość jest tylko częścią sukcesu – równie ważne okazują się niezawodność, praca mechaników i unikanie błędów.
Załoga #77 wykorzystała swoją szansę. Honda dotarła do mety na pierwszym miejscu w Superstock i szóstym w klasyfikacji generalnej Bol d’Or. Było to pierwsze zwycięstwo Wójcik Racing Teamu w historii startów w FIM EWC, a zarazem ósme podium polskiej ekipy w tym cyklu.
Najważniejsza nagroda przyszła jednak razem z wynikami całego sezonu. Punkty zdobyte we Francji pozwoliły Wójcik Racing Teamowi sięgnąć po Puchar Świata FIM Endurance w klasie Superstock.
Sezon zaczął się od trudnego Le Mans
Droga do tego sukcesu nie zaczęła się od podium. Pierwszą rundą sezonu było 24 Heures Motos na torze Le Mans. W składzie #77 znaleźli się Mateusz Molik, Oscar Gutierrez, Javier Palomera i Jordi Torres, a Milan Pawelec uczestniczył w kwalifikacjach.
Polska Honda bardzo dobrze spisała się w czasówce, zdobywając trzecie pole w Superstock i dodatkowe punkty do klasyfikacji. Sam 24-godzinny wyścig okazał się znacznie trudniejszy. Wójcik Racing Team pokonał 798 okrążeń i 3343 km, kończąc zawody na dziewiątym miejscu w swojej klasie.
W tamtym momencie trudno było jeszcze mówić o zespole zmierzającym po końcowy triumf. Kolejne rundy całkowicie zmieniły jednak sytuację.
Drugie miejsce na Spa-Francorchamps
Przełom nastąpił podczas ośmiogodzinnego wyścigu na belgijskim Spa-Francorchamps. Hondę #77 prowadzili Mateusz Molik, Jordi Torres i Oscar Gutierrez.
Załoga od początku utrzymywała się w czołówce Superstock. Mimo zmiennych i trudnych warunków Wójcik Racing Team do końca walczył o zwycięstwo. Ostatecznie polski zespół ukończył wyścig na drugim miejscu w Superstock oraz siódmym w całej stawce. Było to pierwsze podium #77 w sezonie 2026.
Suzuka – kolejne podium i awans na drugie miejsce
Następna runda przeniosła zawodników do Japonii na słynny Suzuka 8 Hours. Tym razem skład #77 tworzyli Jordi Torres, Oscar Gutierrez i Gabriele Giannini.
Polska ekipa rozpoczynała wyścig z siódmej pozycji w Superstock. Mimo trudnych, deszczowych warunków zawodnicy przebili się do ścisłej czołówki. Ostatecznie Wójcik Racing Team zajął trzecie miejsce w swojej klasie, zdobywając drugie podium z rzędu.
Ten wynik miał ogromne znaczenie dla sytuacji przed finałem. Po Suzuce Wójcik Racing Team awansował na drugie miejsce klasyfikacji Superstock, dzięki czemu do Francji jechał już jako jeden z zespołów walczących o końcowy sukces.
Od dziewiątego miejsca do zwycięstwa
Sezon 2026 miał więc dla załogi #77 bardzo wyraźną progresję: dziewiąte miejsce w Superstock podczas 24-godzinnego Le Mans, drugie na Spa-Francorchamps, trzecie na Suzuce i wreszcie zwycięstwo w Bol d’Or. Trzy ostatnie rundy zakończyły się podium.
Co ważne, sukces został osiągnięty przy zmieniającym się składzie zawodników. W ciągu sezonu Hondą #77 ścigali się Mateusz Molik, Milan Pawelec, Jordi Torres, Oscar Gutierrez, Javier Palomera, Gabriele Giannini oraz Hector Garzo. W finałowej rundzie zespół postawił na Pawelca, Molika, Torresa i Garzo.
Największy sukces Wójcik Racing Teamu w Superstock
Wójcik Racing Team od lat jest obecny w mistrzostwach świata endurance, a na swoim koncie miał już miejsca na podium FIM EWC. W 2026 roku po raz pierwszy wygrał jednak rundę w klasie Superstock i zrobił to w jednym z najbardziej prestiżowych wyścigów długodystansowych świata.

Zwycięstwo w 24-godzinnym Bol d’Or, szóste miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu i zdobycie Pucharu Świata FIM Endurance Superstock to historyczny wynik zarówno dla zespołu Grzegorza Wójcika, jak i polskich wyścigów motocyklowych.
Co ciekawe, sukces #77 nie był jedynym polskim akcentem tegorocznego Bol d’Or. W najwyższej kategorii EWC startował także LRP Poland z BMW #90, natomiast w nowej klasie Production wystawiono BMW #13 zespołu Flying Buffs M3 Racing.
Sezon Wójcik Racing Team #77 – Superstock: Le Mans – 9. miejsce; Spa-Francorchamps – 2. miejsce; Suzuka – 3. miejsce; Bol d’Or – 1. miejsce i Puchar Świata FIM Endurance Superstock 2026.
