TestyMotocykle noweSuzuki GSR750A rocznik 2014. Weekendowy podróżnik mimo woli

Suzuki GSR750A rocznik 2014. Weekendowy podróżnik mimo woli [TEST]

-

Nie-juczny koń

GSR750A (28)Oferta akcesoriów podróżnych do Geezera właściwie nie istnieje. Brak turystycznej szyby, kufrów, jest tylko tankbag i torba na tylne siedzenie. No cóż, jak wspominałem, ten motocykl nie został pomyślany do podróży. Mój wierny tankbag Oxforda i siatka na tylnym siedzisku rozwiązują problem tygodniowego wyjazdu.

Geezer nie przepada za obciążeniem. Kierowca – ok, ale jeśli z tyłu posadzimy pasażera, motocykl zaczyna zachowywać się jak maksymalnie obciążony skuter z pizzą. Przednie koło żyje własnym życiem a balansowanie przypomina jazdę na monocyklu. Zdecydowanie odradzam – jeśli chcesz jeździć z pasażerem to tylko awaryjnie.

Generator frajdy

GSR750A (32)Rzędowa czwórka GSR750 to majstersztyk. Ciągnie żwawo niemal od samego dołu, a po przekroczeniu 6000 obr/min budzi się w niej demon. Trzeba wówczas naprawdę mocno trzymać się kierownicy, żeby nie spaść. Podczas ostrych startów spod świateł warto pamiętać o pochyleniu się do przodu – sprzęt idzie na koło bez pytania.

Choć Geezer bardzo dynamicznie reaguje na ruch prawej ręki, zdecydowanie nie nazwałbym go dzikusem. Skok manetki jest dość duży, co zapewnia spory zakres kontroli nad przepustnicą. W praktyce oznacza to, że turystyczny tryb jazdy nie stanowi w tym motocyklu żadnego problemu. W każdym zakresie obrotów mamy przy tym zapas mocy do sprawnego wyprzedzania.

GSR750A (16)Zastosowany w testowym modelu akcesoryjny wydech Akrapovicia ma ciekawą właściwość. Potęguje frajdę, jaką daje Geezer i to trzykrotnie. Piękne basowe buczenie na wolnych obrotach, w okolicy 8000 zamienia się w potworny ryk, który jasno daje kierowcom samochodów do zrozumienia, że odpowiedni dla nich pas ruchu to pas prawy.

IMG_0926Mam trudną do wytłumaczenia awersję do braku regulacji klamek w motocyklu. Regulowana dźwignia nie jest ani szczególnie droga w zakupie, ani trudniejsza w montażu. Dlaczego u licha producenci nie montują tego urządzenia seryjnie? Mogę to wytłumaczyć chyba tylko pazernością.

Kiedy widzę, że testowy GSR także nie posiada regulacji dźwigni sprzęgła, jestem rozczarowany. Niesłusznie. Operuje się nią bezstresowo, a znakomicie działająca skrzynia biegów pozwala na gładką zmianę przełożeń bez użycia lewej klamki. Brawo! To pierwsza dźwignia sprzęgła bez regulacji, z której jestem zadowolony.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ