_SLIDERSpaleni słońcem czyli jazda na ślepo zakończona koszmarnym dzwonem

Spaleni słońcem czyli jazda na ślepo zakończona koszmarnym dzwonem

-

Umiłowanie do hazardu bywa szalenie niebezpieczne. Gra w rosyjską ruletkę wiele dusz posłała już na zatracenie, a przez karty niejeden majątek zmienił właściciela. oto kolejny przypadek człowieka, który postanowił zaryzykować swoje życie.

Zalety blendy docenił każdy, kto choć raz musiał zmierzyć się z jazdą pod słońce. W takiej sytuacji właściciele kasków Arai wyczerpują słownik wulgaryzmów i dokonują cudów, żeby zyskać choć  śladowy pogląd na to, co dzieje się na drodze.

Na filmie widać, jak rozmiłowany w hazardzie motocyklista na pewniaka jedzie prosto w słońce bez jakiejkolwiek widoczności. Chciałoby się zanucić „na stos rzuciliśmy nasz życia los…”


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

1 KOMENTARZ

  1. Tak, to prawda. Jazda pod słońce może być niebezpieczna. Jeżeli do tego dojdzie np. zaparowany wizjer, to już tragedia. Z mojego doświadczenia wynika, że blenda też nie zabezpiecza przed tym zjawiskiem. Jesteśmy dalej oślepiani tylko z mniejszym natężeniem. Dobrze spisuje się w takiej sytuacji kask z daszkiem i lekkie pochylenie głowy w dół. Gorzej, gdy słoneczko dopiero wstało albo idzie już spać i jest tuż przy linii horyzontu. Wtedy nic nie pomoże.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ