Umiłowanie do hazardu bywa szalenie niebezpieczne. Gra w rosyjską ruletkę wiele dusz posłała już na zatracenie, a przez karty niejeden majątek zmienił właściciela. oto kolejny przypadek człowieka, który postanowił zaryzykować swoje życie.
Zalety blendy docenił każdy, kto choć raz musiał zmierzyć się z jazdą pod słońce. W takiej sytuacji właściciele kasków Arai wyczerpują słownik wulgaryzmów i dokonują cudów, żeby zyskać choć śladowy pogląd na to, co dzieje się na drodze.
Na filmie widać, jak rozmiłowany w hazardzie motocyklista na pewniaka jedzie prosto w słońce bez jakiejkolwiek widoczności. Chciałoby się zanucić „na stos rzuciliśmy nasz życia los…”
