NajnowszePrzyszłe klasyki - na jakich autach będzie można zarobić?

Przyszłe klasyki – na jakich autach będzie można zarobić?

-

Posiadanie auta wiąże się z koniecznością ponoszenia z tego tytułu sporych kosztów. Nie inaczej jest w przypadku samochodów zabytkowych. Choć właściciele klasyków zwolnieni są z wykonywania przeglądów technicznych, to i tak zmuszeni są ubezpieczyć swoje cacko, a gdy zajdzie taka potrzeba, serwisować. Już sam zakup paliwa swoje kosztuje, a przecież niektóre stare samochody całkiem sporo palą. Dobra informacja jest taka, że są modele zabytkowych samochodów, które wraz z upływem czasu zyskują na wartości. Podpowiadamy, jakie modele kiedyś mogą być warte fortunę.

Alfa Romeo GTV

Auto z kategorii tych, które albo się kocha, albo się nienawidzi. A to wszystko za sprawą nietypowego designu, który nie każdemu musi przypaść do gustu. Tak czy inaczej, obecnie takich aut już się nie produkuje, dlatego model ten z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem prawdziwych fanów motoryzacji. Chodzi przede wszystkim o wersje z czterocylindrowym silnikiem 2.0 Twin Spark o mocy 150 KM.

Cena: od 15 000 do 30 000 zł.

Citroen C6

Model ten z założenia miał stać się konkurencją dla niemieckich i japońskich samochodów z kategorii premium, tak się jednak nie stało. W latach 2005-2012 udało się sprzedać nieco ponad 20 tys. tego modelu. Właśnie dlatego Citroen C6 uważany jest za warty uwagi youngtimer. Większość oferowanych na rynku egzemplarzy jest w dieslu.

Cena: ok. 30 000 zł.

Volkswagen Corrado

Najbardziej pożądaną wersją tego modelu jest ta z silnikiem VR6 o pojemności 2,9 litra i mocy 190 KM. Na rynku jednak jest zdecydowanie więcej propozycji z mniejszymi silnikami. Ten model nie tylko daje szansę na spory zarobek, lecz również niesie sporą satysfakcję z jazdy.

Cena: od 10 000 do 15 000 zł.

Porsche Boxster (986)

Samochód, który od zawsze uważany był za tańszą i brzydszą odmianę 911 – któremu od zawsze brakowało „tego czegoś”. Kupując ten model trzeba liczyć się z wysokimi kosztami serwisowania, ale czego się nie robi, by jeździć Porsche. Auto rozpędzane do „setki” w 6,9 sekundy i osiągające maksymalną prędkość 245 km/h.

Cena: od 20 000 do 45 000 zł.

Kupując klasyka trzeba brać poprawkę na to, że choć można zarobić, to można też stracić. Aby ustrzec się nieplanowanych wydatków warto zawczasu zaopatrzyć się w specjalistyczne ubezpieczenie dedykowane samochodom zabytkowym.

Przykładowe znajdziesz tutaj: https://www.lancasterinsurance.co.uk/insurance/classic-car-insurance/.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Artykuł sponsorowany
Artykuł sponsorowany
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas treści nastawionej jedynie na kliki, która nie wnosi niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami. Wchodzisz w to?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ