Wszyscy w Polsce wręcz z niecierpliwością czekają na pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa w naszym kraju. To nieuniknione. Na razie nie ma paniki, ale ta wisi w powietrzu. Szczególnie, gdy organizatorzy odwołują wielkie imprezy…
Kilka dni temu gruchnęła wiadomość, że odwołano wielkie genewskie targi samochodowe. W ubiegłym tygodniu w Katowicach zamknięto dla publiczności międzynarodowe zawody gamingowe. Blady strach padł zatem na nas – motocyklistów. Co z targami Warsaw Motorcycle Show 2020, które mają odbyć się już w najbliższy weekend 6-8 marca?
Z uzyskanych przez nas informacji, organizatorzy targów nie zamierzają odwoływać imprezy, ale podejmują pewne środki ostrożności. Dowiedzieliśmy się, że ograniczono obecność gości z krajów najbardziej zagrożonych koronawirusem (Chiny, Włochy). Nie będzie za to mierzenia temperatury osób wchodzących na hale wystawiennicze.
O ile organizator wydarzenia sam z siebie, możemy być tego pewni, go nie odwoła, to może ugiąć się przez odgórnymi nakazami zakazu imprez masowych, jakie mogłyby zostać wydane przez nasz rząd. O ile do tego nie dojdzie, targi są niezagrożone.

Ze względu na ceny biletów nie będę uczestniczył w tej imprezie. Moim zdaniem ceny mocno przegięte.