niedz., 24 paź 2021

Moto Guzzi, Normandia i ja. Wyprawa śladami zwycięstw aliantów [RELACJE]

-

O wyprawie do Normandii marzyłem od dawna. Miało to być połączenie moich dwóch wielkich pasji – motocykli i historii II wojny światowej. Pierwsza próba nie wypaliła, ale nie zniechęciłem się i spróbowałem raz jeszcze.

Tekst i zdjęcia: Krzystof Brysiak

Na motocyklowe wyprawy wyruszałem często, ale zawsze tylko po Polsce. W zeszłym roku postanowiłem wyruszyć za granicę, na dużą wyprawę. Wybór pada na Normandię, co ma też związek z drugą moją pasją – historią II wojny światowej. Ma to być również prezent na czterdzieste urodziny. Z różnych powodów wyjazd nie dochodzi do skutku. Postanawiam jednak, że rok 2016 będzie tym, w którym zrealizuję te plany.

Decyduję się pojechać w okresie 2 – 8 czerwca, przy czym na zwiedzanie Normandii przeznaczam trzy dni, a na podróż w obie strony – z noclegiem w Hanowerze – cztery dni. W czasie pobytu na wybrzeżu Francji zamierzam odwiedzić miejsca związane z D-Day, jak i z walkami polskich pancerniaków.

Normandia MotoGuzzi (67)Planuję, że wstanę o szóstej rano, jednak z wrażenia nie mogę spać, szybko się zbieram i wyjeżdżam już po piątej. Zabieram ze sobą namiot i jedną centralną torbę, wyładowaną odzieżą i sprzętem fotograficznym.

W mediach straszą burzami, jednak udaje mi się ich uniknąć i przysłowiową suchą stopą staję w Hanowerze. Pogoda zmienia się, jak w kalejdoskopie – słońce, ciężkie deszczowe chmury, słońce – i tak w koło Macieju.

Następnego dnia startuję już o 4.45, bo do pokonania mam niemalże 1100 kilometrów. Tym razem niebiosa nie są tak przychylne. Mżawka i gęsta mgła towarzyszą mi przez całe Niemcy. W Holandii dopada mnie w końcu deszcz. W Normandii temperatura spada do 11 stopni. Na takie chłody nie jestem przygotowany, nie sprawdziłem wcześniej, jaki dokładnie panuje tam klimat.

Normandia MotoGuzzi (46)Prócz jednej bluzy – nie mam ciepłej odzieży. Szczękając zębami, na miejsce docelowe – do Isigny Sur Mer, dojeżdżam dopiero po 19, na co wpływ ma fakt, że w Belgii mylę trasy i przez to trochę nadkładam drogi.

Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas treści nastawionej jedynie na kliki, która nie wnosi niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Honda NT1100 nowość 2022 – szosowy turystyk z sercem Afryki [dane techniczne, opis, cena]

Motocykle adventure zdobyły zaufanie ogromnej liczby fanów, ale nie każdy potrzebuje motocykla do jazdy poza drogami utwardzonymi. Honda postanowiła, na bazie swojego hitowego turystycznego...

Światowa premiera najnowszego kasku Schuberth na rok 2022 już niebawem!

Nadszedł okres na który z pewnością czekają zagorzali fani akcesoriów motocyklowych. Powoli wygasający sezon wiąże się z tym, że na rynku pojawi się mnóstwo...

15 punktów za jedno wykroczenie drogowe? Tak, już od 1 grudnia. Znamy nowy taryfikator punktów karnych 2022

Rząd już od dłuższego czasu zapowiadał wprowadzenie zmian przepisów, które poprawią bezpieczeństwo na drogach, ale także skutecznie będą walczyć z piratami drogowymi i pijanymi...

Kask otwarty nie tylko do miasta – test Schubert M1 PRO

Lubię kaski otwarte. Choć zapewniają niższy poziom bezpieczeństwa, niż integralne i szczękowe, to jednak w letnie, upalne dni pozwalają jeździć bardziej komfortowo, dają lepszą...

Gdzie znajduje się numer VIN w motocyklu i co oznacza?

Numer identyfikacyjny motocykla to niepowtarzalny kod, który zawsze zlokalizowany jest na stałym jego elemencie, jeszcze na etapie produkcji. Bez względu na to, czy masz...