TestyMotocykle noweKymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

-

Linia modelowa Xciting została zaprezentowana przez Kymco w roku 2004, a pierwsze egzemplarze trafiły do salonów sprzedaży rok później. Początkowo były to skutery z silnikami o pojemności 250 i 500 cm3. Przez lata Xcitingi ewoluowały w stronę pojazdów bardziej komfortowych, o coraz lepszych osiągach i wyposażeniu elektronicznym. Najnowsza odsłona, to pojazd dopracowany o zdecydowanie turystycznych ciągotach.

Ku przygodzie – nowy Kymco DT X125 [dane techniczne, opis, opinia, recenzja, test, cena]

Pierwsze kilometry na Xcitingu nie były najlepsze dla zaprzyjaźnienia się z tym skuterem. Po odebraniu maszyny z podwarszawskiego salonu Motorlandu wpakowałem się w gigantyczny korek. Miałem problem, żeby odnaleźć się w takim ruchu. Skuter jest pokaźnych rozmiarów, ale nie to okazało się największą przeszkodą, ale zdawałoby się niekończące hamowanie i przyśpieszanie. To wszystko na niskich obrotach, bo nie było możliwości rozwinięcia sensownej prędkości. Jednostka napędowa nie dosyć, że wibrowała, to jeszcze bardziej wyła niż faktycznie przyśpieszała. Zupełnie, jakby nie mogła się obudzić. Dopiero po wyjeździe na trasę Xciting pokazał, na co go stać. Ale po kolei.

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

Wygląd

W dzisiejszych czasach, gdy pojazdy – nie tylko cztero, ale także i dwukołowe stają się coraz bardziej podobne do siebie – stworzenie niebanalnego wyglądu jest coraz trudniejsze. Kymco udało się zbudować pojazd nie odbiegający od ogólnych trendów stylistycznych, ale jednak posiadający oryginalny, nieco agresywny wygląd. Testowy egzemplarz posiadał ciemnoniebieski, matowy lakier, który jest chyba najlepszym wyborem dla niego. W oczy rzuca się rozbudowany przód i pokaźnych rozmiarów, dzielona kanapa.

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

Została zaprojektowana tak, żeby pokonywanie nawet dużych dystansów nie było uciążliwe. I faktycznie przez cały czas trwania testu w najmniejszym stopniu nie narzekałem na nią. Można opisać ją jednym słowem – komfortowa. Siedzisko pasażera, to osobny element. Pod kanapą tradycyjnie znajduje się schowek. By uzyskać do niego dostęp należy podnieść przednią część kanapy. Jak na tak duży skuter pojemność schowka nieco zaskakuje. Spory plecak wchodzi praktycznie bez problemu, ale integralny Schuberth SR2 już nie. Jakbym go nie układał zawsze wystawał na tyle, że domknięcie kanapy nie było możliwe. Myślę, że z kaskiem typu jet nie byłoby aż takich problemów.

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

Schowek można otworzyć z kluczyka, albo za pomocą przycisku z lewej strony kierownicy. Skuter ma jeszcze dwa przednie, małe schowki pod kierownicą, przy czym lewy jest wyposażony w gniazdo USB.

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

Klamki hamulców posiadają czterostopniową regulację. Na szczęście staje się to standardem nie tylko w dużych motocyklach, ale nawet w 125-tkach. Kierownica jest dosyć szeroka, co trochę utrudnia poruszanie w gęstych korkach, za to pozwala na lepsze panowanie nad pojazdem. Podesty wyprofilowano w taki sposób, że nogi możemy trzymać zarówno podkurczone, jak i wyciągnięte. Sama pozycja jest odprężona, a kanapa dodatkowo posiada schodek, o który można się zaprzeć. Lusterka nie tylko wyglądają ładnie, ale też łatwo je dopasować do własnych potrzeb. Dodatkowo są sporych rozmiarów, a widoczność jest naprawdę dobra. Warto też zaznaczyć, że praktycznie nie przenoszą wibracji. Xciting 400 wyposażono w system NOODOE, który w Kymco niższej klasy jest opcjonalny. Daje on między innymi możliwość wyświetlania nawigacji na centralnym wyświetlaczu.

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

Oprócz tego może on pełnić rolę prędkościomierza, stanowiąc uzupełnienie do analoga po lewej stronie. Obsługa wyświetlacza jest bardzo podobna do tej z modelu DT X125 i można ją bardzo łatwo opanować, bez potrzeby studiowania instrukcji. Przebiegi dzienne uzupełniają dane o spalaniu chwilowym i średnim, itp. Szybka posiada regulację wysokości. Jednak nawet w maksymalnym położeniu była dla mnie zbyt krótka. Przydałby się deflektor. Sposób zmiany położenia za pomocą dźwigni umieszczonej pod szybką nie przypadł mi do gustu. Zdecydowanie można było opracować coś bardziej ergonomicznego i przede wszystkim prostszego.

Trasa – żywioł Xcitinga

Po wyjeździe z miasta Kymco od razu pokazuje, do czego został stworzony, na co naprawdę go stać. Wystarczy, że obroty osiągną wartość co najmniej pięciu tysięcy, a jednostka napędowa przemienia się w zupełnie inną, lepszą. Wibracje praktycznie zanikają, reakcja na ruchy manetką staje się natychmiastowa. Xciting chętnie wówczas przyśpiesza i daje się poznać, jako dynamiczny, pełen werwy. Osiągnięcie i utrzymanie prędkości 100 – 120 km/h nie jest dla niego żadnym wyzwaniem. Zawieszenie radzi sobie dobrze z prowadzeniem nawet bardzo obciążonego skutera. Pod warunkiem, że nawierzchnia jest dobrej jakości. Na nierównościach Kymco podskakuje. Na szczęście uderzenia są w nieznacznym stopniu przenoszone na kierowcę, a zwłaszcza jego kręgosłup. Duża w tym również zasługa wspomnianej kanapy. Choć Xciting jest pokaźnych rozmiarów i waży też nie mało (195 kilogramów w stanie gotowym do jazdy), to balansowanie nim jest proste i przyjemne. Chętnie i bez oporu zmienia tor jazdy. Hamulec przedni to dwie tarcze 280 milimetrów. Nie miałem powodów do narzekania na nie. Z tyłu tarcza jest tylko jedna, o średnicy 240 milimetrów. Oczywiście jej skuteczność jest wyraźnie mniejsza, ale nie mogę powiedzieć, żeby był to jedynie spowalniacz.

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

Czy kupiłbym Xcitinga?

Tak. O ile nie miałby pełnić roli pojazdu do codziennych dojazdów, przez koszmarnie zakorkowane, wąskie ulice. W takich zadaniach o wiele lepiej sprawdzą się poręczniejsze 125-tki. Na Xcitingu można oczywiście dojeżdżać do pracy, na uczelnię, ale sprawdzi się, jeżeli będzie mógł pracować na wyższych obrotach. Przede wszystkim natomiast wybrałbym go ze względu na walory pojazdu turystycznego. Przemierzanie kilkusetkilometrowych tras nie będzie dla kierowcy i skutera większym wyzwaniem. Ani dla organizmu, ani silnika. I dla portfela też nie. Xciting 400 – i to było dla mnie najbardziej zaskakujące – spalił podczas całego testu zaledwie 3,5 litra na sto kilometrów. Przy czym trasa wiodła głównie przez miasto, przez zakorkowane ulice. To naprawdę przyzwoity wynik. Kymco Xciting 400 okazuje się więc nie tylko sprawnym środkiem transportu, ale także ekonomicznym w użytkowaniu. Cena za rocznik 2022 wynosi 29 900 złotych. Model o rok młodszy można nabyć już za 27 990 złotych.

Kymco Xciting 400i – przede wszystkim turystyka [test, opis, recenzja, opinia, dane techniczne, spalanie]

Dane techniczne

Silnik: czterosuwowy, czterozaworowy, jednocylindrowy, chłodzony cieczą

Pojemność silnika: 400 cm3

Moc maksymalna: 35,5 KM

Maksymalny moment obrotowy: 38,1 Nm

Zasilanie paliwem: wtrysk

Przeniesienie napędu CVT

Rozmiar opon przód120/70-15″

Rozmiar opon tył150/70-14″

Hamulec przód: podwójny tarczowy 280 mm

Hamulec tył tarczowy 240 mm

Długość: 2 175 mm

Szerokość: 805 mm

Wysokość: 1 415 mm

Wysokość kanapy: 810 mm

Masa pojazdu gotowego do jazdy: 195 kg

Zbiornik paliwa12,5 L

Cena: 29 900 złotych

Galeria zdjęć

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

1 KOMENTARZ

  1. Kymco odjechało z cena – Forza 350 do kupienia za 29 tys, Beverly 400 30 tys i utratra wartość dużo mniejsza niż w przypadku Kymco. Skuter wygląda ciekawie ale przy tej cenie raczej nie ma szans w starciu z konkurencją. No i ciekawe jak będzie z jakości po paru latach użytkowania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ