Polaroid Cube: agent specjalny
![Kamera Polaroid Cube [TEST] Kamera Polaroid Cube [TEST]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2015/08/Polaroid-Cube-3.jpg)
Pierwsze próby przeprowadzam podczas dziennikarskich testów Kawasaki w Górach Izerskich. Polaroid Cube ląduje na kasku w dedykowanym uchwycie mocowanym do skorupy taśmą dwustronną.
Choć sposób osadzenia kamery nie budzi mojego zaufania, Cube bez najmniejszego problemu wytrzymuje kilkaset kilometrów ostrych winkli, dziur i nieustających przyspieszeń oraz hamowań. Co ważne – nie przeraża jej nawet wysoka (nieprzepisowo wysoka) prędkość.
Zamontowanie kamery na kasku w zasadzie wyklucza przydatność wbudowanego mikrofonu. Kiedy jednak próbuję użyć Polaroid Cube podczas wieczornych dyskusji, okazuje się, że jakość dźwięku jest całkiem niezła.
Podczas dzikich harców po Izerach wychodzi jednak na jaw pierwsza z wad Polaroid Cube – brak, choćby elektronicznej, stabilizacji obrazu. Jazda po dziurawych drogach daje na nagraniu efekt trzęsienia.
Jeśli nie jesteś autorem filmu trudno oglądać go bez irytacji. Na domiar złego to właśnie kask jest najlepszym miejscem do montażu – próba nagrywania filmu kamerą przymocowaną do motocykla przynosi daje jeszcze bardziej trzęsący się obraz z dodatkową atrakcją w postaci jego przechylania przy każdym zakręcie.
![Kamera Polaroid Cube [TEST] Kamera Polaroid Cube [TEST]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2015/08/Polaroid-Cube-15.jpg)

Choćby kamera sportowa robiła najlepsze filmy, to dla mnie brak stabilizacji obrazu ją dyskwalifikuje.
Chłopie test jak z profesjonalnego portalu technologicznego. Musiałem sprawdzić czy jestem na spiderswebie czy na motovoyager :) Co do kamery to jej następca wersja „plus” niweluje minusy które wyszczególniłeś w tym teście. Tak więc klamka zapadła, nie kupuję całego browaru tylko Cube +. Pozdro!