śr., 06 lip 2022

Jaka torba na motocyklową wyprawę, nie tylko harleyem? Deemeed TUBE LARGE [opis, test]

-

Torbę testowałem głównie w deszczowym i zimnym kwietniu. Nie miała więc łatwego losu. Jednak była to dobra okazja do sprawdzenia materiałów użytych do jej produkcji, a przede wszystkim zastosowanych nietypowych mocowań.

Producent to polska firma istniejąca od 2005 roku. Specjalizuje się w produkcji akcesoriów dedykowanych motocyklom z Milwaukee oraz chopperom i cruiserom innych marek.

Nie ukrywam, że do sposobu montażu proponowanego przez Deemeed podszedłem sceptycznie. Dla motocykli pozbawionych bagażników i sissy barów firma opracowała pad przyczepiany, na przykład do błotnika. Żeby nie uszkodzić lakierowanych powierzchni jest on mocowany za pomocą sześciu… przyssawek.

Jaka torba na motocyklową wyprawę, nie tylko harleyem? Deemeed TUBE LARGE [opis, test]

To budziło moje największe obawy. Któż z nas nie miał do czynienia z wieszakami na przyssawki, które same odpadały po pewnym czasie, nawet bez obciążenia? Dlatego też wydawało mi się, że nie będzie to sposób gwarantujący odpowiednio mocne trzymanie torby z ciężkim bagażem. Dodatkowo zastanawiałem się, czy testowana Tube nie będzie przemieszczać się na boki, pod wpływem drgań, przechylania motocykla, itp.

Pierwsze wrażenia

Do testów otrzymałem Tube Large z odblaskową czachą. Pojemność wnętrza to 43 litry. Wbrew pozorom to sporo. Z doświadczenia wiem, że wystarcza to w zupełności, żeby zabrać rzeczy niezbędne na parodniowy wypad. Może nawet posłużyć dla dwóch osób na weekendową przejażdżkę. Dzięki dużej klapie dostęp do wnętrza jest łatwy.

Jaka torba na motocyklową wyprawę, nie tylko harleyem? Deemeed TUBE LARGE [opis, test]

Jest ono wykończone materiałem koloru pomarańczowego, który na pewno ułatwi odnalezienie rzeczy, przy gorszym oświetleniu. Prócz głównego przedziału, Tube posiada dwie boczne kieszenie, które mogą zmieścić odzież przeciwdeszczową lub inne rzeczy, do których musimy mieć szybki dostęp. Usztywnienia boków i dna torby pozwalają zachować kształt nawet, gdy jest pusta. W zestawie znajdziemy również torbę transportową oraz pokrowiec przeciwdeszczowy.

W drogę

Najlepszym sposobem potwierdzenia lub rozwiania obaw jest oczywiście sprawdzenie w praktyce. Dlatego też niemalże od razu zabrałem torbę w trasę Warszawa – Wrocław – Warszawa. Później jeździła ze mną podczas wielu krótszych tras, towarzyszyła mi w trakcie dojazdów do pracy, na zakupy.

Jaka torba na motocyklową wyprawę, nie tylko harleyem? Deemeed TUBE LARGE [opis, test]

Przede wszystkim pozbyłem się obaw o stabilność i pewność mocowania pada do błotnika. Po podróży miałem problem z jego zdjęciem. Przyssawki trzymają naprawdę mocno. Zaskakująco mocno.


Na początku podróży okazało się, że torba przesuwa się na boki. Jednak wina była po mojej stronie. Taśmy były za słabo dociągnięte. Po poprawce problem zniknął. W stabilnym i pewnym umocowaniu torby, przytwierdzeniu taśm do elementów motocykla pomocne są filmiki dostępne na stronie internetowej producenta oraz koncie na YT.

Z Tube przyszło mi jeździć nawet podczas ulewnych deszczy. Ani razu nie zdarzyło się jednak, żeby woda dostała się do wnętrza. Niezastąpioną ochroną okazał się wodoodporny pokrowiec.

Podsumowanie

43 litry pojemności w zupełności wystarczyły, żeby na weekendową wyprawę zabrać trochę odzieży i sprzęt fotograficzny. Torba Deemeed z oryginalnym sposobem mocowania, to warta rozpatrzenia propozycja dla posiadaczy cruiserów i chopperów.

Jaka torba na motocyklową wyprawę, nie tylko harleyem? Deemeed TUBE LARGE [opis, test]

Liczne czachy mniej pasują do adventurów, ale jak ktoś lubi, to dlaczego nie? To również dobra opcja dla tych, którzy podobnie jak ja nie posiadają na swoim motocyklu bagażnika czy sissy bara. Torba nie jest tania, ale na pewno kosztuje dużo mniej, niż doposażenie Harleya czy Indiana w akcesoria do przewożenia bagażu.

Problemem jest znalezienie słabych stron Tube. Widać, że opracowaniem torby zajmowały się osoby z dużym doświadczeniem motocyklowym, wiedzące czego potrzeba podróżnikom na dwóch kołach.

Wymiary i cena

Wysokość: 37 cm

Szerokość: 40 cm

Waga: 2 580 g

Pojemność: 43 l

Cena: 229 euro (Pad – 99 euro).

Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Zakończył się trzeci Rajd Motocyklowy Weteranów

Rajd jest wyrazem hołdu składanego przez polskich żołnierzy oraz funkcjonariuszy służby mundurowych - uczestników misji zagranicznych, kolegom poległym podczas wykonywania zadań. Autorami tekstu są: Jacek...

9 sposobów na klasyka – kolejne wielkie porównanie motocykli za nami!

W tym roku pod naszą redakcyjną lupę postanowiliśmy wziąć motocykle klasyczne. Po raz trzeci zorganizowaliśmy wielkie porównanie motocykli, gdzie w jeden weekend w szranki...

MV Agusta 60 Monomoto Superleggera i tragiczne losy kierowcy

Pojazd powstał na początku lat 50. XX wieku. W czasach, gdy nie było systemów elektronicznych, mogących utrzymać jednokołowiec w odpowiednim położeniu. Wszystko było zależne...

Kawasaki Z650RS [dane techniczne, recenzja, opinia, opis, spalanie]

W 1969 roku do salonów sprzedaży wjechała Honda CB750. Trzy lata później Honda musiała zmierzyć się ze swoim pierwszym konkurentem, Kawasaki Z1. Do końca...

Honda CB650R Neo Sports Cafè – [dane techniczne, opis, recenzja, opinia, test, spalanie]

Motocykl jest nawiązaniem do konceptu CB4 z 2015 roku. Bezpośrednio wzorowanymi na nim są także CB1000R, CB300R oraz CB125R. Jednoślady te mają być współczesnymi...