Jeśli mielibyśmy wybrać jeden z symboli motocyklowego ducha, Grossglockner z pewnością znalazłby się w ścisłej czołówce. Mimo straszliwego tłoku i niemałych opłat za wjazd, trasa ta wciąż cieszy się niesłabnącą miłością motocyklistów.
Gdyby przygodę z jazdą rozpoczynać na trasie Grossglockner można by odnieść wrażenie, że głównymi uczestnikami ruchu drogowego są motocykliści. Wszystko za sprawą unikalnego połączenia najpiękniejszych zakrętów, oszałamiających widoków i ekscytujących podjazdów.
Niestety przyjemność podróży tą cudowną drogą kosztuje dość słono. W ubiegłym sezonie za motocykl trzeba było zapłacić aż 24,50 euro (110 zł), cen na nadchodzący sezon jeszcze nie opublikowano.
Czy warto płacić aż tyle? Obejrzyjcie film i zdecydujcie sami. Naszym zdaniem droga warta jest każdych pieniędzy.
