My motocykliści lubimy liczby. Wszyscy. Nawet ci, którzy do tego się nie przyznają, to je lubią. Wszelkiego rodzaju podsumowania sezonu, rekordy tras, przejechane kilometry, odwiedzone kraje, miejsca kultowe, dni i godziny spędzone w podróży. My w Motovoyagerze też lubimy liczby. Oto miniony rok w liczbach właśnie.
Na początku chcielibyśmy wszystkim podziękować, wszystkim tym, którzy byli z nami w ubiegłym roku oraz liczymy na to, że będą z nami również w tym. A było nas sporo!
Nasz serwis odwiedziło w 2023 roku niemal 2 mln unikalnych użytkowników, którzy wykonali prawie 4 miliony odsłon. Nie byłoby to możliwe bez stworzenia 1036 różnych treści, które między styczniem a grudniem opublikowaliśmy na naszej witrynie www.
Nagraliśmy dla was też 61 pełnometrażowych filmów na nasz kanał YouTube, a najdłuższy z nich trwa aż 1 godzinę i 39 minut! To nasza relacja z największych targów motocyklowych w Europie, czyli z włoskiej EICMY:
Nie próżnowaliśmy również na Facebooku, na którym popularność naszego profilu wystrzeliła w tym roku w sposób wręcz nieoczekiwany! Obserwuje nas już 96 tysięcy facebookowiczów i liczba ta nadal rośnie! Nie ma co się dziwić, dzielimy się z wami najciekawszymi treściami naszej produkcji, ale także tymi, które znajdziemy dla was w Internecie. Dzięki takiemu podejściu filmy opublikowane w 2023 roku na naszym profilu na Facebooku odtworzono ponad 30 milionów razy! Nie możemy też zapominać o należących do nas grupach, takich jak Motocyklowi Podróżnicy, których jest już 21 tysięcy, oraz Motocykle Elektryczne.
Jesteśmy również na Instagramie, ale to medium traktujemy trochę po macoszemu i… będąc szczerym na tym polu nie mamy czym się chwalić. Za to… odpaliliśmy nasz profil na TikToku, do czego zbieraliśmy się od połowy roku. Możemy pochwalić się już pojedynczymi hitami, a nasz profil, który nie ma nawet miesiąca, zebrał już 209 obserwujących, zdobył 1,4 tys. polubień a opublikowane na nim filmy odtworzono już prawie 100 tys. razy. Dobry początek, prawda?
W minionym roku przetestowaliśmy 62 jednoślady, od skuterów 50 i 125 ccm, aż po największe bestie spod znaku R18. Zorganizowaliśmy już po raz czwarty wielkie porównanie motocykli, tym razem wzięliśmy pod lupę, chyba najbardziej ostatnio popularny, segment motocykli adventure średniej pojemności.
Do tego odwiedziliśmy w końcu Rumunię, a także Bułgarię podczas naszej redakcyjnej, wakacyjnej wyprawy, eksplorując te kraje wzdłuż i wszerz. Oczywiście na tyle, na ile nam pozwolił czas.
Mniejszych eventów, wyjazdów, zlotów, biwaków i spotkań motocyklowych było bez liku i nie popełnimy tego błędu, że zaczniemy je wymieniać, nie chcąc pominąć żadnego z nich. Ten rok zaliczamy do niezwykle udanych. Bawiliśmy się świetnie, przejechaliśmy mnóstwo kilometrów na różnych maszynach. Nikt z naszej redakcji nie zaliczył poważniejszej kontuzji – oprócz Konrada, który tak podskakiwał na plaży nad Morzem Czarnym, że aż kość śródstopia tego nie wytrzymała. Oby ten rok był również tak samo przynajmniej fantastyczny! Tego sobie, ale oczywiście i Wam życzymy!
Brzoza, Kondzio, Bryś, Dejw, Marcin oraz nasz satelicki, redakcyjny przyjaciel Kamil
