NewsyKrajoweNawet 7500 zł łącznej opłaty za jedno zdjęcie z fotoradaru. Rząd chce...

Nawet 7500 zł łącznej opłaty za jedno zdjęcie z fotoradaru. Rząd chce całkowicie zmienić zasady

-

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt dużej zmiany zasad obsługi wykroczeń rejestrowanych przez fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości. Dużo emocji budzi projektowana opłata administracyjna, która w określonej sytuacji obciąży właściciela lub użytkownika pojazdu, jeśli sprawa zarejestrowanego naruszenia nie zostanie skutecznie wyjaśniona. Może ona wynieść aż do 7500 zł.

Projekt oznaczony numerem UD263 przygotowało Ministerstwo Infrastruktury. Oficjalnie jego celem jest zwiększenie skuteczności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Pisaliśmy o nim niedawno w kontekście planowanego zmniejszenia tolerancji pomiaru prędkości przez fotoradary. Projekt ten zawiera jednak więcej propozycji zmian, m.in. wprowadzenie wysokich opłat administracyjnych w przypadkach celowego unikania wyjaśnienia sprawy.

Rząd planuje zmniejszyć tolerancję fotoradarów. Mandat już za kilka km/h ponad limit

To nie jest mandat

Najważniejsze jest rozróżnienie dwóch rzeczy: mandatu za samo wykroczenie oraz projektowanej opłaty administracyjnej. Jeżeli urządzenie CANARD zarejestruje naruszenie, właściciel lub określony w przepisach użytkownik pojazdu ma otrzymać zawiadomienie. Projekt przewiduje możliwość doprowadzenia do ustalenia rzeczywistego kierującego i zakończenia sprawy tak jak dotychczas w zwykłym trybie – mandatem albo, w przypadku jego odmowy, postępowaniem w sprawie o wykroczenie.

Problem pojawia się wtedy, gdy właściciel lub użytkownik nie podejmie w ciągu 30 dni skutecznego działania przewidzianego w ustawie. W takim przypadku projekt zakłada powstanie obowiązku zapłaty opłaty administracyjnej. Jej stawka ma zależeć od wysokości naruszenia zarejestrowanego przez urządzenie:

  • do 30 km/h ponad limit – 1500 zł,
  • o 31–40 km/h – 2400 zł,
  • o 41–50 km/h – 3000 zł,
  • o 51–60 km/h – 4500 zł,
  • o 61–70 km/h – 6000 zł,
  • o ponad 71 km/h – 7500 zł.

Projekt przewiduje również 3000 zł w przypadku przejazdu na czerwonym świetle oraz 6000 zł za naruszenie sygnalizacji świetlnej na przejeździe kolejowym.

Ważne – samo nieodebranie koperty nie będzie wykroczeniem wycenionym na 1500 do 7500 zł. Kwoty te będą zawsze powiązane z konkretnym przekroczeniem prędkości  i brakiem skutecznego zakończenia sprawy w przewidzianym terminie.

Nawet 7500 zł łącznej opłaty za jedno zdjęcie z fotoradaru. Rząd chce całkowicie zmienić zasady

Przykład: fotoradar rejestruje +75 km/h

Załóżmy, że urządzenie rejestruje pojazd jadący o ponad 71 km/h szybciej niż pozwalają przepisy. Jeżeli zostanie ustalony kierujący i sprawa pójdzie normalnym trybem, odpowiada on za wykroczenie. Obecnie grozi za to 2500 zł mandatu (5000 zł w warunkach recydywy) i 15 punktów karnych. Dodatkowo, jeżeli uda się bezspornie ustalić kierującego, może on mieć zatrzymane prawo jazdy na okres 3 miesięcy.

Jeżeli natomiast sprawa nie zostanie skutecznie wyjaśniona w sposób przewidziany przez projekt, a właściciel lub użytkownik nie podejmie wymaganych działań w ciągu 30 dni, powstanie obowiązek zapłaty 7500 zł opłaty administracyjnej. Co istotne, wniesienie tej opłaty ma zakończyć sprawę dotyczącą zarejestrowanego naruszenia. W tej ścieżce nie będą naliczane punkty karne.

Nie wystarczy powiedzieć „nie wiem, kto prowadził”

To właśnie przede wszystkim tę lukę systemową resort chce zamknąć. Obecnie postępowania dotyczące automatycznie zarejestrowanych wykroczeń często rozbijają się o problem ustalenia kierującego, brak odbioru korespondencji albo nieskuteczne wskazanie osoby, która miała prowadzić pojazd. Nowy system ma znacznie mocniej obciążyć odpowiedzialnością właściciela lub formalnego użytkownika pojazdu za doprowadzenie sprawy do rozstrzygnięcia.

Projekt przewiduje przy tym sytuacje, w których właściciel będzie mógł wykazać, że nie powinien ponosić odpowiedzialności – między innymi gdy przed zarejestrowaniem naruszenia pojazd został sprzedany lub skradziony albo w czasie zdarzenia zachodził stan wyższej konieczności.

Projekt zawiera również mechanizm obniżenia opłaty. Jeżeli zostanie ona wniesiona w przewidzianym terminie, jej wysokość ma zostać zmniejszona o 20 proc. W przypadku maksymalnej stawki oznaczałoby to zmniejszenie 7500 do 6000 zł.

Nowelizacja przepisów musi przejść dalszą ścieżkę legislacyjną i jej treść może się jeszcze zmienić. Według obecnych założeń zasadnicza część nowego systemu dotyczącego wykroczeń rejestrowanych automatycznie miałaby zacząć działać 1 stycznia 2028 roku.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ