wt., 26 paź 2021

Czy my, motocykliści, jesteśmy lubiani przez ogół społeczeństwa? Okazuje się, że…

-

Jakiś czas temu Internet obiegł szokujący film, na którym człowiek, podczas parady motocyklowej, atakuje gazem motocyklistów. Pomyślałem sobie wtedy, że chyba ludzie już naprawdę mają nas dość… Nie wiedziałem, jak bardzo się mylę.

Warszawscy motocykliści po raz kolejny, pod koniec lipca, zebrali się, aby uczestniczyć w motocyklowej paradzie ulicami Stolicy. Może niefortunna nazwa tego wydarzenia – Moto Street Terror – przyciągnęła frustrata z gazem, który zaatakował stojących na światłach motocyklistów.

Gazem w twarz – zaplanowany atak na paradę motocyklową

Pomyślałem sobie, że po prostu, zwykli ludzie mają już nas dość. Jesteśmy głośni, jest nas wszędzie pełno, często, nawet nieświadomie, terroryzujemy przechodniów czy kierowców aut, chociażby tym, że pojawiamy się znikąd. Motocykli przybywa, motocyklistów jest coraz więcej. Zdecydowanie, ludzie nie lubią i nie rozumieją naszego hobby…

Potwierdzeniem tego stanu rzeczy są też komentarze pod artykułami regionalnych kurierów, w których, jako sensacyjne zdarzenia, opisywane są wypadki z udziałem jednośladów. Dobrze mu tak! Na pewno jechał trzysta! Sam się prosił! Ja się cieszę, jak giną, bo są jak szarańcza… – to tylko kilka takich cytatów. Włos jeżyłby mi się na głowie, jeżeli bym go posiadał.

Tymczasem udałem się na zasłużony urlop, tym razem… znów nad polskim morzem. Przyjechałem do Łeby tydzień przed zapowiadanym zlotem motocyklowym Bike Week Łeba 2021. Motocykliści zaczęli zjeżdżać się już w czwartek, a do granic możliwości przepełniona turystami miejscowość aż brzęczała z podniecenia. Właścicielka pensjonatu, w którym się zatrzymałem, dopytywała mnie o szczegóły zlotu, wiedząc że również jeżdżę motocyklem. Na facebookowej grupie Łeba lokalnie, aż kłębiło się od pytań wczasowiczów – Kiedy przejazd motocykli? Kiedy zjeżdżają się motocykliści? Którędy będzie jechała parada? Pytania te zadawały najczęściej przedstawicielki płci pięknej, co może nam się od razu bardzo dobrze kojarzyć, ale podejrzewam, że ma drugie dno. Według mnie chodziło o dzieci, które wśród tandetnych straganów, ryby smażonej i bud z kebabami, a także w przerwach od zabawy w nadmorskim piasku, zadawały swoim rodzicielkom jedno, ale to bardzo ważne pytanie – Mamo, kiedy będą jechały motory?

I w końcu nadszedł ten dzień, a właściwie noc. Na ulice Łeby wyjechało stado motocykli i nie tylko. Parada po zmierzchu uatrakcyjniona przez organizatora została rozdaniem pochodni, a tak naprawdę palących się desek, które śmiało dzierżyły pasażerki naszych motocyklowych bohaterów.

Nie mogłem przegapić tego wydarzenia i wepchałem się w największy tłum. Zobaczyłem ludzką ciżbę czekającą z niecierpliwością na nadjeżdżające motocykle. Co druga osoba filmowała przejazd, więc ja, stojąc wśród nich w krótkich spodniach i klapkach, kręcąc materiał relację na żywo na naszego facebooka, wyglądałem jak cywilny fan motocykli! Słyszałem okrzyki zachwytu, zdziwienia i podziwu, skierowane w stronę przejeżdżających motocykli. Im bardziej kiczowate, tym większą wzbudzały ciekawość i uwagę. I wiecie co? Jak to się mówi, wiara w ludzkość została przywrócona. Okazuje się, że pojedyncze jednostki może i nas nie lubią… Ale tłumy ludzi w różnym wieku – przypadkowych, z większych czy mniejszych miast i wiosek, z centrum, południa, północy, wschodu i zachodu naszego kraju, mężczyzn, kobiet i dzieci – po prostu nie mogą przejść obojętnie obok przejeżdżających kilkuset motocykli. Tego po prostu nie da się zrobić…

Czy my, motocykliści, jesteśmy lubiani przez ogół społeczeństwa? Okazuje się, że…

Ale jest też kwas w całym tym pięknym wydarzeniu. Przez czas trwania imprezy – od czwartku, do niedzieli, miałem wrażenie, że jest jakiś konkurs rozpisany na robienie największego hałasu, w którym motocykliści, obok małolatów w tuningowanych brykach oraz gogusiów w tzw. superautach, zdecydowanie wiedli prym. Tam gdzie ja swoim samochodem jechałem 30 km/h – ze względu na tłumy ludzi, to że jestem w terenie zabudowanym, na wakacjach, gdzie nigdzie mi się nie spieszy, ci rycerze na swoich rumakach pałowali do odcięcia, aby zaraz hamować przed pasami czy zakrętem o 90 stopni. I co najśmieszniejsze, wcale najczęściej nie byli to motocykliści na sportach, a właśnie stateczni panowie na krążownikach szos ociekających wypolerowanym chromem.

Zatem wydaje mi się, że mocno pracujemy nad tym, jak postrzegają nas inni, motocyklowi mugole, po prostu społeczeństwo. Odbiór jednak jest pozytywny, ale wielu z nas pracuje nad tym, aby taki nie był. Szanujmy się nawzajem, a będzie wspaniale!

Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Zakaz wjazdu pojazdów spalinowych na słowacką stronę Tatr – rząd ma już plany i podał planowaną datę wprowadzenia zmian

Tatry, zarówno te po polskiej, jak i po słowackiej stronie, słyną nie tylko z pięknych gór, ale także malowniczych tras, które uwielbiane są przez...

Benelli TRK702 i TRK702X praktycznie potwierdzone – większe motocykle adventure wyposażone będą w zupełnie nową jednostkę

Benelli wprowadzając model TRK502X trafiło w dziesiątkę. Motocykl fantastycznie sprzedaje się przede wszystkim we Włoszech, ale również w całej Europie. Włosko-chiński producent złożył właśnie...

Adam Frąckowiak vicemistrzem klasy M3 sezonu 2021 Grand Prix Polski 1/4 mili 2021!

W sobotę, 16 października, odbyła się ostatnia, szósta edycja tegorocznych zmagań Gran Prix Polski na 1/4 mili. Na linii startu tym razem stanęli prawie...

Doścignąć marzenia, czyli moje pierwsze budżetowe ściganie – wybór i zakup torówki Kawasaki ZXR 400 [cz. 1]

Wizja kolejnego sezonu na PitBike i wysłuchiwanie drwiących komentarzy za plecami postawiło mnie pod ścianą. Doskonale pamiętałem wyjazdy na tor na motocyklach o pojemności...

15 punktów za jedno wykroczenie drogowe? Tak, już od 1 grudnia. Znamy nowy taryfikator punktów karnych 2022

Rząd już od dłuższego czasu zapowiadał wprowadzenie zmian przepisów, które poprawią bezpieczeństwo na drogach, ale także skutecznie będą walczyć z piratami drogowymi i pijanymi...