Motovoyager na premierze Moto Morini w Polsce

-

Wydarzenie odbyło się w sobotę 22 kwietnia, w siedzibie Motors Żerań. Salon był znany do tej pory głównie z motocykli Suzuki i MV Agusta. Od niedawna poszerzył ofertę o Moto Morini oraz Kawasaki.

O marce stało się głośno kilka tygodni temu, wraz z informacją o powstaniu oficjalnego przedstawiciela Moto Morini w Polsce. Obecnie w ofercie znajdują się trzy maszyny: Seiemmezzo w wersjach STR i SCR oraz X-Cape. Ten ostatni jest przedstawicielem bijącej rekordy sprzedaży klasy ADV i zdołał już zyskać grono wiernych fanów, nie tylko w słonecznej Italii.

Najpierw prezentacja

Chwilę po godzinie jedenastej rozpoczęła się prezentacja, która poprowadził naczelny Motovoyagera. Krótki rys historyczny, a następnie omówienie oferowanych obecnie modeli. Przez cały czas można było przymierzać się do testówek X-Cape’a oraz Seiemmezzo, z czego chętnie korzystali odwiedzający salon Motors Żerań. Najważniejsze jednak, że można było zapisać się na jazdy testowe.

Motovoyager na premierze Moto Morini w Polsce

Mazowieckie winkle

Zwartą grupą ruszyliśmy po krętych drogach okolic Zalewu Zegrzyńskiego. Nie po to jednak, aby podziwiać widoki, a sprawdzić jak spisują się motocykle. Moto Morini Polska oraz salon Motors Żerań oddali do naszej dyspozycji dwa X-Cape’y oraz Seiemmezzo w wersji STR i SCR. Kilkudziesięciokilometrowa trasa obfitowała w zakręty. Choć wszyscy czuli niedosyt, to jednak jazda pozwoliła na wstępna ocenę tych włoskich motocykli.

Motovoyager na premierze Moto Morini w Polsce

Testówki chwalone były przede wszystkim za świetnie spisujące się hamulce Brembo, żwawe silniki i ogólny komfort. Wszystkim sceptykom polecamy jazdy testowe. Moto Morini nie tylko dobrze wyglądają, ale i świetnie jeżdżą, o czym najlepiej przekonać się samemu. Warto też wspomnieć, że tego dnia czerwonym X-Cape’m odjechał pierwszy szczęśliwym klient. Na chętnych czekają w Motors Żerań testowe X-Cape i Seiemmezzo.

Galeria zdjęć

Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY