Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Miło popatrzeć na polską flagę powiewającą wśród kilku innych. Szacun chłopaki. A film też super.
Dla mnie rewelacja, filmik super !!!
No ja na pewno bym tam w życiu nie pojechała. Zresztą chopperów nie widać ani w filmie ani na zdjęciach w reportażu :). A film świetny, tylko trzeba przy szklance gorącej herbaty go oglądać :)
Przekozaki!!!! A w 5.15 to myślełem że trumnę wiezie na motku :)))))))))
Widziałam wczoraj zlotowców na trasie w Niemczech. Zapakowani na full. Padający, mokry śnieg, śliska nawierzchnia, 1 stopień na plusie i bryzgi spod kół tirów. Pełen szacun. Trzeba być twardzielem. Ja bym nie dała rady na swoim chopperze.
Ok. 19.00 wróciłem z tego zlotu straceńców. Przejechałem 700km w wodzie , śniegu. deszczu i wszystkim tym czym dysponuje natura oprócz słońca. Byłem z kumplem pierwszy raz i wg relacji starych zlotowiczów trafiliśmy na najgorszą pogodę jakiej jeszcze niemieckie niebo nie widziało tzn. lało jak z cebra cały dzień i całą noc przy temp.ok 1 st. W namiotach” stadion narodowy”a teren zlotu …………… też stadion narodowy. Przetrwać pomógł na czeski rum i obserwacja robiących cudne fikołki co bardziej zmęczonych zlotowiczów (kilka sami wykonaliśmy). Myślałem , że nasze 700km to dużo ale w drodze powrotnej na stacji spotkaliśmy wracającego do domu na GSie rosjanina który do przejechania miał jeszcze ……………2500km!!!!!! Szacun dla chłopa !!!! LWG
Jarosław: Słyszeliśmy o pogodzie, wielu Polaków (i pewnie nie tylko Polaków) z tego powodu odpuściło tegorocznego Elefanta. Tym większy szacunek dla Ciebie.