EkstraSceny motocyklowe w filmie "Wielka Ucieczka'

Sceny motocyklowe w filmie „Wielka Ucieczka’ [W STARYM KINIE]

-

Ponieważ w styczniu 2013 roku na aukcji w Las Vegas będzie można kupić należący kiedyś do Steva McQueena motocykl, przypominamy kultowe sceny motocyklowych pościgów z filmu „Wielka Ucieczka”.

Ucieczka motocyklem przed niemieckimi żołnierzami to jedna z najbardziej znanych scen motocyklowych w historii. A najbardziej spektakularnym momentem pościgu jest skok nad zasiekami. Co ciekawe, do służących w niemieckiej armii motocykli BMW został upodobniony brytyjski Triumph Trophy TR6 . Po latach scenarzyści wspominali, że motocykl otrzymał tylko stare siodełko i bagażnik.

Wielka ucieczka – sceny motocyklowe

Dlaczego nie zdecydowano się na użycie BMW? Ekipa pracująca nad filmem twierdziła, że przy prędkościach rozwijanych na planie „Wielkiej ucieczki” maszyny z mocowanym na sztywno do ramy tylnym kołem nie zdałyby egzaminu. Steve McQueen za kierownicą Triumpha był tak szybki, że kaskaderzy grający niemieckich żołnierzy nie byli w stanie dotrzymać mu kroku. Problem rozwiązano w prosty sposób. Powtórzono ujęcia, jednak w dublach McQueen zastąpił kaskaderów. W rezultacie aktor wcielił się w rolę uciekającego i goniących.

W tym roku na fali nieustającej popularności filmu Triumph wprowadził do sprzedaży limitowaną edycję 1100 sztuk motocykla Bonneville Steve McQueen, która została właśnie zainspirowana maszyną wykorzystaną w scenie z filmu „Wielka Ucieczka”. Model otrzymał wojskowe malowanie w kolorze khaki, mniejszy przedni reflektor oraz pojedyncze siedzenie, za którym znajduje się bagażnik zastępujący miejsce dla pasażera.

Nakręcony przez McQueena film o życiu zawodowych motocyklistów „On Any Sunday”można zobaczyć tutaj.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ