Kolejne ujawnione szkice patentowe budzą nadzieję na powrót uwielbianej przez lata Hondy Transalp. Niewykluczone, że będziemy mieć do czynienia z ultranowoczesnym motocyklem enduro z silnikiem hybrydowym.

Co jakiś czas, niby to przypadkiem, na światło dzienne wychodzą rysunki techniczne składane przez różnych producentów w urzędach patentowych, które pokazują kierunek prac i są często wstępem do spektakularnych premier. Tym razem powód do radości mają miłośnicy legendarnego turystycznego enduro wagi średniej, czyli Hondy Transalp. W sieci pojawiły się szkice dotyczące tylnego wahacza i mocowania silnika w ramie tajemniczego motocykla, którego kształt budzi nadzieję na odrodzenie kultowego Trampka.


Nie jest jeszcze jasne, jakie miejsce w ofercie Hondy miałby zająć ten motocykl. Niedawno pojawiła się przecież nowa Africa Twin, a miejsce średniaka okupuje hit sprzedażowy NC750X. Być może Honda uważnie śledzi ruchy konkurencji z Yamahy i szykuje odpowiedź na nową Tenere 700. Odrodzony Transalp mógłby więc być zupełnie nową konstrukcją, o mocno terenowym charakterze lub po prostu kolejną wersją NC750X, mocniej nastawioną na jazdę poza asfaltem.

1

Jest też kolejny aspekt tej historii, związany z nowoczesną technologią. Jak wiadomo jednym z grabarzy poprzednich generacji Transalpa były drakońskie europejskie normy emisji spalin. Honda od jakiegoś czasu intensywnie pracuje nad motocyklowym silnikiem hybrydowym, który wyprzedzi wymagania ekologów i na długi czas znajdzie swoje miejsce w różnych modelach tej marki. Być może nowy Trampek znów będzie przecierał szlaki – nie tylko te terenowe.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!