Pierwsza runda Pucharu Polski Pit Bike SM, w której udział biorą dzieci od 8 roku życia, to trzeci sezon po obniżeniu wieku zawodniczego na polskich torach. Emocji nie zabraknie. Młodzi zapaleńcy już 15 sierpnia na Wallrav Race Center w Starym Kisielinie zgotują spektakl na siedem klas zawodniczych.

Najważniejszą zmianą sezonu jest pojawienie się nowej klasy: Pit Girls. Stawka została stworzona dla dziewczynek w wieku 8-12 lat, które są jeszcze za młode, by startować w kobiecej klasie Pit Ladies. Młode adeptki dwóch kółek pojadą wyścig łączony z równolatkami w klasie Stock 90. Kolejną nowością jest klasyfikacja Masters. To specjalne wyróżnienia dla zawodników powyżej 35 roku życia. – Robimy wszystko, by dać możliwość rozwijania skrzydeł zawodnikom w różnym wieku. Od początku minimotocykle pit bike to dyscyplina dla całych rodzin i chcemy, by tak zostało. Cieszy to, że zarówno w warstwie profesjonalnej jak i rywalizacji sportowej również uczestniczą dzieci oraz ich rodzice. Podobny cel miało wprowadzenie już w zeszłym roku grup wyścigowych, zrównujących szanse nowych zawodników – podkreśla Łukasz Pawlikowski z MX Otopit Toruń.

Dla przypomnienia w stawce Pucharu Polski Pit Bike SM, aktualnie jest siedem klas zawodniczych: Pit Girls, Stock 90, Stock 125, Stok 150, Stock 150 Junior, Super Pit, Pit Ladies. W tych klasach zawodniczki i zawodnicy są klasyfikowani i stają na podium, ale po kwalifikacjach łączeni są w grupy w których ścigają się podczas zawodów. Kryterium przydziału do grup: Rookie, Pro i Elite są uzyskiwane czasy. Wyjątkiem jest grupa najmłodszych dzieci Pit Girls i Stock 90, które dla bezpieczeństwa jadą osobny wyścig.

Nowy sezon to nie tylko początek rywalizacji sezonu, ale także przejście zawodników do kolejnych klas. To gwarantuje wielkie emocje i nieprzewidywalność zmagań. Podczas tegorocznej serii pojawią się także bardzo dobrzy zawodnicy, znani kibicom z poprzednich sezonów. Wśród nich jest między innymi Milan Pawelec, zawodnik Wójcik Racing Team, aktualnie uczestnik serii European Talent Cup. – Swoją karierę motocyklową zaczynałem właśnie na pit bike. To idealny początek, właśnie na tych motocyklach zaczynamy uczyć się jazdy, trenujemy technikę, potem możemy swoją pasję rozwijać dalej. Dwa lata temu wywalczyłem wygraną w klasie Stock 125, w zeszłym roku w Stock 150 Junior – mówi Milan. Nastolatek w zeszłym roku został nagrodzony również tytułem “Najlepszego zawodnika Pit Bike SM”, do rywalizacji na minimotocyklach również stanie w tym sezonie.

Chociaż sezon został znacznie opóźniony ze względu na panujące obostrzenia, zawodnicy ciężko pracowali nad formą. – Pit bike to na tyle wdzięczna dyscyplina, że pozwala na treningi przez cały rok. Kiedy kończy się sezon, wjeżdżamy na kryte hale. Nie wymaga też zorganizowanych treningów, choć są one nieoceniane. Ale kiedy wymaga tego sytuacja wystarczy kawałek asfaltu i można ćwiczyć, nawet pod domem. Ja ze swoją grupą ciężko pracowałem podczas cotygodniowych treningów i teraz pozostało mi trzymać kciuki za ich występ w 15 sierpnia. Kolejny sezon, kolejne postępy. Jestem dumny – stwierdza Marek Szkopek, zawodnik długodystansowych mistrzostw świata FIM EWC, trener MX Otopit Toruń.

Zapisy na jazdy pokazowe oraz zawody dostępne są na stronie toruńskiego klubu. Druga runda zmagań zaplanowana została na 20 września na koszalińskim Motoparku, zaś finał 10 października w Bydgoszczy, na tamtejszym Kartodromie. We wrześniu zawodników pit bike czekają jeszcze Mistrzostwa Polski Pit Bike SM. Będzie to pierwsza edycja tej serii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.