SportMocne tempo Polaków na nowym torze Mistrzostw Europy Supermoto!

Mocne tempo Polaków na nowym torze Mistrzostw Europy Supermoto!

-

W miniony weekend na węgierskim torze Black Star Speedway w Visonta rozegrano kolejną rundę Mistrzostw Europy Supermoto. Dla wielu zawodników był to pierwszy kontakt z tym, nowym w kalendarzu zmagań. Okazał się petardą! Zarówno zawodnicy, jak i kibice, byli pod ogromnym wrażeniem infrastruktury, trudnej i dynamicznej nitki toru, a także świetnej atmosfery.

Na starcie nie zabrakło biało-czerwonych. Polskę reprezentowali: Klemens Irzyk (SMJ65), Piotr Dembowy i Antoni Litawa (S2). Niestety, z powodu kontuzji w zawodach nie wystartowała Liliana Irzyk, ale nie opuściła zespołu – aktywnie wspierała brata i kolegów z kadry przez cały weekend.

Tor jak marzenie – i wyzwanie

supermoto

Black Star Speedway Visonta to tor, który z pewnością zapisze się w pamięci uczestników. Dynamiczny układ, szybka sekcja off-road, różnorodna specyfika zakrętów oraz asfaltowa „sky section” – czyli sekwencja skoków i band stworzonych z asfaltu – sprawiały, że emocji nie brakowało.

SMJ65 – Klemens Irzyk znów na szczycie!

Początek weekendu nie był łatwy dla Klemensa Irzyka – brak sparingpartnerki Lilki i zmienność toru wymagały czasu, by złapać rytm. Ale gdy już odpalił „drugi bieg”, nikt nie był w stanie go zatrzymać. W kwalifikacjach Klemens uzyskał P1, a później – jak sam mówi – „było już z górki”.

sm
W pierwszym wyścigu po starcie stracił prowadzenie na rzecz Benasa Grismanauskasa (Litwa), ale po jego błędach odzyskał pozycję lidera i pewnie wygrał. W drugim wyścigu tempo Polaka pozwoliło mu nawet walczyć z zawodnikami klasy 85cc. Ostatecznie – zwycięstwo w rundzie i Mazurek Dąbrowskiego na koniec dnia!

supermoto sm
Klemens Irzyk – Tor jest szybki, z kilkoma ciasnymi zakrętami, dlatego miałem problem z doborem przełożeń. Z pomocą Lili dopracowaliśmy jazdę i z każdym okrążeniem było lepiej. Największą frajdę dawała mi sekcja off-road i walka z zawodnikami z wyższej klasy.

S2 – Dembowy i Litawa z charakterem

Dla Piotra Dembowego i Antoniego Litawy tor w Visonta okazał się… miłością od pierwszego kółka. Szczególnie zachwyciła ich terenowa część toru oraz wspomniana „sky section”. Tempo w off-roadzie nie ustępowało zawodnikom z czołówki.

S1GP Hungary 7141
Pechowo ułożyły się kwalifikacje – tuż przed ich rozpoczęciem przeszła nad torem ulewa, przez co organizatorzy ze względów bezpieczeństwa… wyłączyli z jazdy sekcję terenową. To odebrało naszym zawodnikom największy atut i przełożyło się na słabsze pozycje startowe.

supermoto runda
W wyścigach jednak Polacy pokazali pazur. W sobotnim starcie – po znakomitym początku i kilku udanych manewrach w off-roadzie – przez cały wyścig walczyli z Leonardo La Padula (Włochy) i Davidem Morgenstern Dias (Portugalia). Z kółka na kółko tempo rosło, a różnica względem lidera malała!

Niedziela – 35 stopni, walka i gleba

Niedziela przyniosła pełne słońce i… ponad 35°C. Dla zawodników to był dodatkowy test – zarówno fizyczny, jak i mentalny. W pierwszym wyścigu Piotr i Antek od razu ruszyli mocno, ale brak pewności na asfalcie nie pozwolił im w pełni zaatakować. Antoni Litawa zaliczył efektowną i groźnie wyglądającą glebę – na szczęście bez większych konsekwencji. Mimo potłuczeń stanął na starcie drugiego wyścigu.

supermoto runda 2
Piotr Dembowy równo i konsekwentnie poprawiał tempo, kończąc weekend na solidnym 11. miejscu. Antoni Litawa tuż za nim – 12. pozycja.

Piotr Dembowy – To najciekawszy tor, na jakim do tej pory jeździłem. Sky section i klasyczny off-road to coś niesamowitego. Udało mi się w każdym wyścigu poprawić czas i jestem bardzo zadowolony z progresu.”

Antoni Litawa – Tor rewelacyjny, ale mega wymagający. Trochę błędów, trochę przygód, ale czułem, że jesteśmy coraz bliżej czołówki. Trzeba popracować nad asfaltową częścią i wracamy silniejsi!”

Wnioski i kolejne kroki

supermoto węgry

Opiekun kadry Jerzy Głodek nie krył zadowolenia z występu kadry, choć zaznaczył, że praca nad jazdą asfaltową to obecnie największy priorytet. – Szybko się zaadaptowaliśmy do trudnych warunków i nowego obiektu. Visonta była świetnym testem przed kolejną rundą we włoskiej Busce, gdzie również nie ma klasycznego off-roadu – są za to asfaltowe hopy i bandy. Wiemy, nad czym pracować i mamy na to czas – podsumował Głodek.

Co dalej?

Kolejna runda Mistrzostw Europy – Busca (Włochy) – wrzesień 2025, ale Mistrzostwa Polski Supermoto – już za tydzień! Tym razem nowy obiekt w Biłgoraju, gdzie zapowiada się kolejna potężna dawka emocji, adrenaliny i wyścigowego ognia!

Zdjecia: S1GP.hu / SpeedLight Photo Agency and XIEM

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ