Na swój zimowy obóz przygotowawczy młody zawodnik wybrał hiszpańską Murcję. Region ten jest bardzo często wybierany przez największe gwiazdy wyścigów motocyklowych, ze względu na pogodę, która pozwala trenować cały rok, oraz ogromną liczbę torów wyścigowych, oraz kartingowych, w promieniu 300 km. Z kim trenuje nasz Michał?

Do słonecznej Hiszpanii Budziach wybrał się z aktualnym mistrzem Polski Kamilem Krzemieniem, który podczas obozu przygotowawczego będzie trenował młodego zawodnika oraz z mechanikiem Adrianem Zielińskim, który czuwa nad odpowiednim przygotowaniem motocykli zawodników.  Dodatkowo zabrali ze sobą dużą flotę jednośladów: od pitbike’ów i kayo, przez motocykle klasy supersport 300, kończąc na klasie 600.

Żeby obóz był skuteczny, niezbędne było zabranie kilku rodzajów motocykli. Tylko to pozwoli nam stosować różne formy treningu – od kręcenia kółek wokół pachołków, po jazdy na torze na motocyklu klasy supersport 300, docelowym w przyszłym sezonie – mówi Adrian Zieliński. – Na nudę nie mogę narzekać, dwóch zawodników i tyle motocykli… jest co robić. Ale widząc postępy, warto! – dodaje.

Warto przeczytać: Wywiad z Adrianem Zielińskim – mechanikiem Wójcik Racing Team

Obaj zawodnicy są aktualnie w okresie przygotowawczym do nowego sezonu. Wspólne treningi i rywalizacja na pewno dobrze zaprocentują. Szczególnie na rozwój pod skrzydłami bardziej doświadczonego kolegi może liczyć nasz podopieczny – Budziach. Zarówno rodzaj treningu jak i motocykl są starannie dobierane pod szlifowanie odpowiednich umiejętności. To bardzo ważne, bo Michał Budziaszek wraca do jazdy na motocyklu po kontuzji. Operacja została przeprowadzona w klinice Nieborowice przez doktora Krzysztofa Onaczyszyna. Skalpel w fachowej dłoni lekarza pozwolił na pozbycie się kontuzji oraz szybki powrót na dwa koła.

Chcę być szybki i chcę wygrywać wyścigi. Żeby to osiągnąć muszę dużo trenować, a to o tej porze roku w Polsce jest bardzo mocno ograniczone. – mówi Michał Budziaszek. -Pierwszy etap obozu przygotowawczego będzie trwać 4 tygodnie, wszystko pod okiem Kamila Krzemienia. Mam nadzieje, że rady, które otrzymam od Kamila, zaprocentują i wykorzystam je w nadchodzącym sezonie. – kończy Budziach.

Michał jest młodym, ale bardzo utalentowanym i ambitnym zawodnikiem. – dodaje Kamil Krzemień. – Sam pamiętam jak byłem w jego wieku i dostawałem rady od starszych, bardziej doświadczonych zawodników. Zawsze chciałem wyssać z nich całą wyścigową wiedzę i z młodym jest dokładnie tak samo. To ważna cecha w tym sporcie. Wspólnie spędzony okres przygotowawczy na pewno pomogą mu w sezonie 2020. – kończy Krzemień.

Więcej o tym, co aktualnie dzieje się u Michała, możecie dowiedzieć się z jego social mediów oraz naszego portalu. Obu zawodnikom życzymy powodzenia i z niecierpliwością czekamy na nadchodzący sezon.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.