_SLIDERMistrzowsko zaprojektowane. Yamaha R1 i Ducati XDiavel S z prestiżowymi nagrodami Red...

Mistrzowsko zaprojektowane. Yamaha R1 i Ducati XDiavel S z prestiżowymi nagrodami Red Dot Award

-

Red Dot Awards to niemalże Oscary świata designu. Kapituła nagrody docenia świetne projekty bez podziału na branże, ale w tym roku aż dwie statuetki powędrują do firm motocyklowych. Pod względem stylistyki najlepsze okazały się Yamaha YZF-R1 i Ducati XDiavel S.

Motocykle okazują się być bardzo wdzięcznym tematem dla projektantów, gdyż w naszym świecie nie obowiązują tak sztywne reguły jak przypadku aut. Jednoślad nie musi być do końca praktyczny, ale swoim wyglądem musi podbić serca potencjalnej klienteli.



W jury Red Dot Awards, jednej z najbardziej prestiżowych nagród branży projektowej, zasiada czterdziestu wybitnych designerów. Ich zadaniem jest obejrzenie ponad 5 tysięcy zgłoszonych produktów, od mebli, przez instrumenty muzyczne, elektronikę, artykuły codziennego użytku do różnej maści pojazdów.

yzf1

Jedną z tegorocznych nagród zgarnęło najnowsze wcielenie legendarnej Yamahy YZF-R1. Superbike z Iwata jest od dawna instytucją w swoim segmencie, ale konkurencja z Europy i z samej Japonii jest tu wyjątkowo ostra. W zeszłym roku inżynierowie Yamahy postanowili, że nowe wcielenie R1 będzie motocyklem stworzonym od podstaw.

Motocykl wzbudził sporo kontrowersji i nie wszystkim jego nowa postać przypadła do gustu. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że maszyna robi wrażenie. Ultranowoczesną technologię wściekle wypluwającą 200 KM zamknięto w równie agresywnej, nie pozostawiającej złudzeń formie. Należy dodać, że tegoroczna nagroda jest dla Yamahy już piątą z rzędu!

d3

Kolejnym uhonorowanym motocyklem, w dodatku w kategorii „Best of the Best”, został zjawiskowy technocruiser Ducati XDiavel S. Stworzono do tej pory kilka maszyn, które łączyły klimat „długo i nisko” z nowoczesną formą, ale nagrodzony Dukat to coś zupełnie unikatowego. Sami jego twórcy twierdzą, że oddali hołd klasycznym jednośladom, dodając do nich DNA wściekłych wyścigówek. Sam XDiavel S to po prostu Maszyna przez duże M. Mocarny i nie biorący jeńców. Każdy trybik jest w nim odsłonięty, pełniąc ważną rolę w surowym i brutalnym designie.


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ