Warszawska Strefa Czystego Transportu w dniu od 1 stycznia 2026 roku weszła w drugi etap, a zasady wjazdu są dziś wyraźnie ostrzejsze niż w 2024 i 2025. Największe zmiany dotyczą samochodów, a dodatkowo miasto zacznie szerzej wykorzystywać posiadane kamery monitoringu do analizy ruchu w obrębie SCT. Motocykle, skutery i quady nadal mogą wjeżdżać do strefy bez ograniczeń.
Od tego roku do warszawskiej SCT nie wjadą samochody benzynowe (także z LPG), które nie spełniają normy Euro 3 lub są starsze niż rocznik 2000. W przypadku diesli (również z LPG) wymagania są wyraźnie ostrzejsze: auto musi spełniać co najmniej Euro 5 albo być wyprodukowane nie wcześniej niż w 2009 roku.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Pozostawiono ważny „wentyl bezpieczeństwa” dla kierowców aut niespełniających wymagań. Warszawa utrzymała zasadę, zgodnie z którą taki samochód może wjechać do strefy okazjonalnie przez 4 dni w roku kalendarzowym. Swobodnie mogą się poruszać po SCT mieszkańcy Warszawy płacący podatki na miejscu (jeżeli ich pojazd został zarejestrowany przed 1 stycznia 2024 roku), osoby, które ukończyły 70 lat przed końcem 2023 roku, a także osoby z niepełnosprawnością oraz pracownicy służb. Obostrzenia nie dotyczą również użytkowników motocykli, skuterów i quadów.
Bez zmian pozostała wysokość kary za nieuprawniony wjazd – do 500 zł, a także granice SCT, obejmujące centralną część Warszawy ograniczoną al. Prymasa Tysiąclecia, Al. Jerozolimskimi, Trasą Łazienkowską, al. Stanów Zjednoczonych, ul. Wiatraczną oraz torami kolejowymi wzdłuż tzw. północnej obwodnicy kolejowej (do linii Mostu Gdańskiego).

Czy nowe kamery oznaczają więcej kar?
Dużo emocji budzi temat kamer i tu trzeba mówić precyzyjnie. Zarząd Dróg Miejskich poinformował niedawno, że Warszawa wykorzysta kamery działające już w ramach Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem do analizy ruchu w centrum i oceny skutków wprowadzenia SCT. Monitoring ten obejmuje w tej chwili ok. 240 skrzyżowań. Operator systemu ma dostarczyć ok. 15 nowych urządzeń, które na podstawie analizy tablic rejestracyjnych i danych z CEPiK będą wyłapywać pojazdy nielegalnie wjeżdżające do strefy.

Warto jednak podkreślić, że nie będą to urządzenia do wystawiania mandatów – przynajmniej w najbliższym czasie. Tym nadal będzie zajmowała się policja i Straż Miejska. W praktyce otrzymanie mandatu za nieuprawniony wjazd do SCT jest w Warszawie bardzo mało prawdopodobne. Straż Miejska dysponuje tylko czterema przenośnymi kamerami i muszą one „namierzyć” dany pojazd aż pięć razy w roku. Skutek jest taki, że pierwszy mandat wystawiono dopiero w listopadzie 2025, prawie 1,5 roku od uruchomienia SCT.
Do 2028 względny spokój
Kolejne zmiany w zasadach wjazdu do SCT planowane są dopiero na styczeń 2028 roku. Wtedy zakazem będą objęte pojazdy z silnikiem benzynowym (i LPG) wyprodukowane przed 2005 rokiem (Euro 4) oraz diesle sprzed 2014 roku (Euro 6).
Generalnie mówiąc, choć w Warszawie nie ma możliwości wniesienia opłaty za wjazd starym autem do SCT, to jej granice, zasady i znikoma szansa na karę sprawiają, że jest znacznie łagodniejsza od strefy obowiązującej w Krakowie. I jeszcze przez jakiś czas tak pozostanie.
Pułapka w krakowskiej SCT: masz nowy motocykl, a i tak zapłacisz karę 500 zł
