Użytkujesz pojazd tylko przez kilka miesięcy, a polisę musisz opłacić zawsze za cały rok. To mocno irytujące, zwłaszcza dla motocyklistów. Być może w nieodległej przyszłości coś się w końcu w tej sprawie zmieni. Pomysł sezonowego OC wrócił do Sejmu i trafił do formalnych analiz.
Obowiązek wykupienia ubezpieczenia OC jest w Polsce niemal absolutny (poza drobnymi wyjątkami) i działa przez cały okres rejestracji pojazdu. Nie ma znaczenia, czy motocykl stoi pół roku pod kocem, czy jeździ codziennie – polisa musi być aktywna przez 12 miesięcy. Prawo nie przewiduje żadnych ulg dla pojazdów użytkowanych tylko czasowo, a brak OC nawet na jeden dzień może skutkować karą finansową od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Z sezonowego OC skorzystaliby przede wszystkim motocykliści, którzy jeżdżą głównie od wiosny do jesieni i przez kilka zimowych miesięcy trzymają maszynę w garażu. Podobnie właściciele kamperów oraz kierowcy kabrioletów – pojazdów używanych okazjonalnie lub tylko przy sprzyjającej pogodzie. Dziś muszą oni płacić pełne, całoroczne OC mimo wielomiesięcznej przerwy w użytkowaniu pojazdu, co wiele osób uznaje za niesprawiedliwe i nielogiczne.

Sezonowe OC – możliwe, ale nieprędko
Temat odświeżyła Sejmowa Komisja do Spraw Petycji, która kilka tygodni temu wysłała oficjalny wniosek do rządu w sprawie analizy możliwości wprowadzenia czasowego OC dla motocykli, kamperów i kabrioletów. Komisja poprosiła rząd o ocenę, czy taki system można wprowadzić i jakie byłyby jego konsekwencje.
W tym momencie propozycja ta nie jest oczywiście żadnym konkretnym projektem. To jedynie zlecenie analiz, czyli etap wstępny, zanim w ogóle pojawią się propozycje zmian w przepisach. Ministerstwa – przede wszystkim Infrastruktury oraz Finansów i Gospodarki – mają przygotować stanowisko w tej sprawie. Dopiero na tej podstawie będzie mógł powstać projekt zmian w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych.
Rząd musi zaprezentować gotową propozycję i ocenić jej wpływ na rynek ubezpieczeniowy, bezpieczeństwo ruchu i system UFG. Następnie projekt trafi do konsultacji, później do Sejmu, Senatu i w końcu na biurko prezydenta. To długa, wieloetapowa procedura, w dodatku możemy się spodziewać energicznego lobbingu przeciwko zmianom ze strony towarzystw ubezpieczeniowych. W nadchodzącym sezonie 2026 na pewno będziemy opłacać OC według dotychczasowych zasad.
Prawko stracisz także poza terenem zabudowanym. Sejm przegłosował zaostrzenie kar za prędkość
