sob., 04 gru 2021

LWG – co to za gest, jak go pokazać, co znaczy, o co chodzi?

-

LWG, jak nietrudno się domyślić, to skrótowiec, tylko od czego on pochodzi? To bardzo proste. To krótkie, trzyliterowe słowo, łączy motocyklistów w całej Polsce, a oznaczający je gest – właściwie na całym świecie…

LWG czyli po prostu Lewa W Górę – motocyklowe pozdrowienie, którym obdarzają się napotkani na drodze, obcy motocykliści. Jadący z naprzeciwka motocyklista, jeżeli Ty też dosiadasz jednośladu – z dużą dozą prawdopodobieństwa na twój widok podniesie lewą rękę w geście pozdrowienia.

Dlaczego akurat lewa?

Przyczyna jest prozaiczna, a właściwie przyczyny są dwie. Lewa ręka przede wszystkim dlatego, że oderwanie prawej ręki od kierownicy oznaczałoby natychmiastową utratę prędkości – w prawym chwycie kierownicy praktycznie we wszystkich motocyklach zamontowany jest rollgaz. Druga sprawa to to, że motocyklista jadący z przeciwnego kierunku mija nas właśnie z lewej strony, więc gest ten, do niego skierowany, jest bardziej dla niego widoczny.

Jak wygląda LWG?

Jak sama nazwa wskazuje, wystarczy oderwać rękę od kierownicy i unieść ją w górę. Jedni pokazują LWG całą dłonią (jak papier w grze papier, nożyce, kamień), inni tylko dwoma palcami – wskazujący i serdeczny. Jak widać na załączonym obrazku, można też pokazywać LWD (lewa w dół), bo tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia. Ważne jest to, że zauważamy motocyklistę i pozdrawiamy go.

LWG w zagranicznej podróży

Gest ten rozpoznawalny jest na całym świecie, jednak nie wszędzie jest on odwzajemniany, przynajmniej w ten sam sposób. To wszystko z prostej przyczyny – w krajach, w których widzisz dziennie tysiące motocyklistów, musiałbyś przez duży procent czasu jechać prowadząc motocykl tylko jedną ręką, a to byłoby niebezpieczne. Dlatego też Włosi, Grecy, czy Hiszpanie pozdrawiają się zdecydowanie rzadziej. Częściej też używają gestu nogą – tak, odrywają lewą nogę od podnóżka (w sumie to też lewa w górę) lub po prostu wykonują gest skinienia głową.

 

Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

1 KOMENTARZ

  1. Cześć.
    Jestem kierowcą jak to fajnie określiłeś transkontynentalnego krążownika. W podróżach po świecie nie raz nie spotykasz pojedynczego światła z przeciwka przez kilka dni. Z radością dźwigasz łapę najwyżej jak potrafisz. Co do jazdy wokół komina czasem dopiero w ostatniej chwili widzę że ktoś delikatnie unosi dłoń i jeżeli nie zdążę odpowiedzieć to mi normalnie wstyd. Zasada jest prost . Jeżeli ktoś Ci mówi dzień dobry to się odpowiada . Zwykła kultura . Jest jeszcze jedna grupa. Posiadacze motocykli pewnej słynnej marki . O tych nie pisałeś.
    Pozdrawiajmy się .
    Kaz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Jak działa nowy odcinkowy pomiar prędkości na S8? Zatrważająca dzienna liczba mandatów

Od tygodnia działa nowy odcinkowy pomiar prędkości na drodze S8. GITD podała właśnie informację, jak dużo mandatów udało się wystawić tylko podczas pierwszej doby...

Guy Martin chce zostać najszybszym motocyklistą na świecie jadąc z prędkością 650 km/h

Guy Martin po raz kolejny chce zaskoczyć motocyklowy świat i tym razem chce podjąć próbę pobicia motocyklowego rekordu prędkości. Chociaż ta konstrukcja raczej nie...

Honda Hornet wraca! Pojawiła się oficjalna zapowiedź [VIDEO]

Zdecydowanie na rynku nowych motocykli bardzo widoczny był brak topowego niegdyś i niezwykle lubianego nakeda ze stajni Hondy, czyli Horneta. Na szczęście dla wszystkich...

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.8: lepki upał, serwis Obeliska, śródziemnomorska plaża]

Historia, na którą się właśnie natknęliście, traktuje o charakterach ludzi, trudach letniej, trwającej miesiąc podróży po pięknej, zaskakującej i nieprzewidywalnej Turcji. Przed wami ósma...

Święta w górach. Jak się przygotować i gdzie warto pojechać?

We współczesnym, pędzącym świecie mało komu zimowe święta kojarzą się ze spokojem i odpoczynkiem. To przede wszystkim pogoń za prezentami, gęsto zapisany harmonogram sprzątania...