Odkąd uruchomiono cyfrową bazę danych CEPIK 2.0, kierowca nie ma obowiązku posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego pojazdu. To jednak nie dotyczy blankietu prawa jazdy, który cały czas musimy mieć przy sobie. A co jeśli nie mamy? Co jeżeli nie tylko nie mamy prawa jazdy przy sobie, ale jedziemy pojazdem, do prowadzenia którego nie mamy uprawnień? Przeanalizujemy poniżej kilka najczęstszych przypadków.

Zapomniałeś dokumentu prawa jazdy

To najdelikatniejsza forma braku prawa jazdy – po prostu nie mamy go przy sobie, ale jedziemy pojazdem, który łapie się w kategorie, jakie mamy wypisane na odwrocie naszego prawka. Takie gapiostwo kosztować będzie jedynie 50 zł, który podczas kontroli drogowej policjant będzie miał prawo wystawić.

Pomyliłeś kategorie…

Najczęstszym przykładem takiej “pomyłki” jest prowadzenie motocykla, na które wymagana jest kategoria A prawa jazdy, przez osobą legitymującą się jedynie posiadaniem kategorii B, uprawniającej do poruszania się samochodami osobowymi oraz 125-tkami i pojazdami trójkołowymi (o określonej przez ustawodawcę budowie) – oczywiście pod warunkiem, że kategorię tę posiadamy ponad 3 lata. Kontrola drogowa, policjant zatrzymuje cię na sportowej sześćsetce. Wyciągasz prawko B. Co wtedy? Minimum to mandat o wysokości 500 zł, a maksymalny wymiar kary to 5000 zł grzywny i odholowanie pojazdu na koszt właściciela.

Zapomniałeś w ogóle zrobić prawo jazdy

Kolejny przypadek, to brak prawa jazdy w ogóle. Nigdy go nie wyrobiliście, a może zostało ono wam zabrane za punkty. Fakt jest taki, że prawa jazdy nie macie w ogóle – żadnej kategorii. Co teraz? Policjant może zastosować taką samą procedurę jak w przypadku nieposiadania odpowiedniej kategorii. Czyli może zlecić odholowanie pojazdu na koszt jego użytkownika, a jemu samemu wlepić karę od 500 zł do aż 5000 zł grzywny na podstawie w art. 94§1 Kodeksu wykroczeń.

Prawo jazdy zostało ci zatrzymane na określony czas

Kto nie zna choć jednej osoby, której zatrzymano prawo jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h? Osoba taka, złapana na gorącym uczynku, musi pożegnać się ze swoim pojazdem na 3 miesiące. A co grozi komuś, kto samochodu, czy motocykla, nie odstawi na ten czas na stałe do garażu? W takim przypadku znów musimy się liczyć z grzywną w wysokości do 5000 zł oraz dodatkowo wyznaczeniem przez sąd zakazu poruszania się pojazdami mechanicznymi na czas 6 miesięcy.

Zakaz zakazem, a jechać trzeba

Ostatnia możliwość jazdy bez uprawnień, to poruszanie się pojazdem silnikowym mimo obowiązującego nas zakazu sądowego. Za tego typu wyczyn może już nie być litości i grozi nam za to nie tylko kara grzywny, ale i pozbawienia wolności od 3 miesięcy aż do 5 lat!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.