Choć za oknem jeszcze świeci słońce, to już jego promienie nie są tak mocne, jak miesiąc temu. A to świadczy o tym, że nieuchronnie zbliża się nielubiany przez każdego motocyklistę okres rozłąki ze swoim jednośladem… Jeśli jesteś z Warszawy lub jej okolic i chcesz bezpiecznie i komfortowo przezimować swój skuter lub motocykl, to mamy dla ciebie rozwiązanie właściwie idealne! PGEN – serwis motocykli japońskich z Pruszkowa pod Warszawą chętnie zaopiekuje się twoim skarbem przez jesień, zimę i nawet zimny początek wiosny. Zainteresowani?
Moi kumple postanowili pójść na swoje i już trzy lata temu założyli PGEN – serwis motocykli japońskich w Pruszkowie. Znamy się niemal dwie dekady, a przez 6 lat do 2013 roku pracowaliśmy razem w autoryzowanym dealerstwie motocyklowym Hondy na Grochowie (Auto Witolin). Czas mija, a chłopaki cały czas serwisują moje motocykle… Ale, ale, koniec wspominków. Przejdźmy do meritum tego artykułu, czyli do kwestii pozasezonowego rozstania ze swoim motocyklem. Jakie pytania moglibyście chcieć zadać, związane z zimowaniem? Jest ich kilka, a ten artykuł postara się odpowiedzieć na nie wszystkie. Gotowi? To zaczynamy!
Od kiedy można zimować swój jednoślad w PGEN serwis?
Właściwie to od wczoraj. Jest jesień, bywa już chłodno. Jeśli nie chcesz już cieszyć się jazdą swoim motocyklem lub skuterem, albo po prostu masz ku temu inne powody, swój pojazd możesz powierzyć przechowalni w każdej chwili.
Gdzie można zimować motocykl w okolicy Warszawy?
Pewnie w wielu miejscach, ale tym polecanym przeze mnie jest PGEN serwis przy ul. Miejskiej 24a w Pruszkowie.
W jakich warunkach będzie zimował twój jednoślad? Co z serwisem?
Wyświetl ten post na Instagramie
Ciepło, sucho i pod opieką mechaników. Czy może być lepiej? Raczej nie… Usługa zimowania zawiera cenie:
- umycie pojazdu przed odstawieniem na zimowisko
- zadbanie o napęd – mycie, smarowanie, ustawienie naciągu łańcucha
- dolanie paliwa (w granicach rozsądku) by było na full
- napompowanie opon powietrzem premium w większej ilości
- regularne dbanie o stan naładowania akumulatora
A także możliwość usunięcia usterek, czy wykonania posezonowego przeglądu, aby na wiosnę jednoślad był w stanie perfekcyjnym. Ty wskazujesz usterki, chłopaki je usuwają – kwestia dogadania.
Czy istnieje możliwość odbioru motocykla w systemie door to door?
No pewnie. Nie chce ci się już jeździć w tym roku? Albo do Pruszkowa ci jest zupełnie nie po drodze? Nie ma problemu. Chłopaki przyjadą po twój pojazd, zapakują go na swoją motocyklową przyczepkę i przywiozą do siebie. A jak sprzęcik będzie całą zimę grzeczny, to może i go odwiozą pod wskazany adres. Wszystko do ustalenia.
A co jeśli się stęsknisz za swoim motkiem i będziesz chciał się zimą przejechać?

Nie ma problemu, odwiedzaj. Przyjedź, sprawdź kondycję i warunki zimowego odpoczynku swojej niuni. Pogłaszcz, pogadaj z chłopakami, umów się na serwis, odbiór, zamów jakąś część czy akcesorium. Co tylko chcesz. Nawet jest wskazane, żeby każdy choć raz odwiedził swojego sprzęta – ponoć w książeczce serwisowej tak jest napisane, że trzeba.
A co jeśli trafi się okienko pogodowe i będziesz chciał na chwilę wyciągnąć moto z zimowych pieleszy, po to tylko, żeby skorzystać z kilku dni jazdy, to też da radę. Tylko koniecznie daj znać, że planujesz zrobić coś takiego, bo jak schowają ci go w najgłębszy zakamarek, to nie będzie już to takie proste…
No dobra, to ile to cudowne zimowanie motocykla kosztuje?

I tutaj przechodzimy do sedna, bo jest naprawdę uczciwie. Opłata przyjmowana jest nie z góry, za rozpoczęty miesiąc, a naliczana jest za rozpoczęty tydzień. Wychodzi 200 zł brutto miesięcznie. Jeśli jednak chcesz, rozliczyć się możesz za całość od razu, płacić możesz co miesiąc, albo uregulować opłatę przy odbiorze motocykla. Oczywiście chłopaki za swoją usługę wystawiają paragony, faktury, przyjmują płatność gotówką, kartą i przelewem. Elegancja Polska, chciałoby się rzec…
Ile motocykli pomieści przechowalnia?
Sporo, ale nie jest to przestrzeń nieograniczona. Kilkadziesiąt jednośladów wejdzie, ale wiadomo, że kto pierwszy, ten lepsze miejsce zajmie. Bardziej ciche, bardziej w rogu albo też bardziej wyeksponowane, pod ręką mechaników – wszystko zależy od preferencji właściciela.
Od razu uczciwie musimy wspomnieć, że stali bywalcy wracają i mniej więcej połowa miejsc jest już zaklepana. Zatem jeśli nawet nie chcesz jeszcze usypiać swojego sprzęta, to zadzwoń i zamów miejsce, żeby w listopadzie nie było niepotrzebnego rozczarowania…

Zdecydowałeś się przezimować moto? Co teraz?
Teraz to już tylko potrzebujesz danych teleadresowych. No to jedziemy:

Pamiętaj, jeśli zdecydujesz się odebrać motocykl na wiosnę, daj znać chłopakom, żeby zdążyli przygotować twój motocykl/skuter/motorower do wydania.
