czw, 24 Cze 2021

Indian RoadShow 2021 za nami! Bieszczadzka impreza przyciągnęła tłumy…

-

Już drugi raz zawitałem w Bieszczady, na RoadShow Indiana. Niestety pierwszego mojego wyjazdu nie mogę zaliczyć do udanych, a to z dwóch prozaicznych powodów… Po pierwsze przez dwa dni mojej obecności non stop lał deszcz, a po drugie przyjechałem samochodem. Postanowiłem tych błędów już nigdy nie powtarzać.

Fot. Borntomx

Czyli… jechać w Bieszczady motocyklem i tylko pod warunkiem, że pogoda będzie gwarantowana. Tak też się stało na początku czerwca. Wsiadłem na jeden z motocykli testowych i w 5.5 godziny dojechałem na miejsce, do małej, sennej miejscowości Czarna Górna, gdzie mieściła się baza RoadShow.

Najgorsze w podróżowaniu w Bieszczady jest samo podróżowanie w Bieszczady. Brak dróg szybkiego ruchu doskwiera bardzo i należy mieć dużą cierpliwość, aby dojechać na miejsce w dobrym humorze. Niektórzy z organizatorów imprezy z Warszawy jechali busem ponad 8 godzin, ale… opłacało się!

Indian

3 czerwca rozpoczęła się impreza! Mieliśmy do wyboru, ciężko je policzyć, ale coś około 12 testowych maszyn. Od zwinnych Scoutów, przez mocniejsze FTR-y w każdej postaci, aż po potężnego Chieftaina i Roadmastera. Nie zabrakło również zeszłorocznej nowości – Challengera oraz oczywiście tegorocznej gwiazdy, Chiefa w wersji cruiser.

Indian

Ciężko było zobaczyć wszystkie motocykle testowe w jednym miejscu, bo były bardzo mocno rozchwytywane. W Bieszczady zjechały tłumy motocyklistów, a duża ich część zdecydowała się zajrzeć na imprezę Indiana.

Indian

Dość powiedzieć, że te dostojne, amerykańskie motocykle, w celach testowych, podczas imprezy wyjeżdżały ponad 170 razy na bieszczadzkie asfalty… Działo się!

Indian

Powiem wam, że naprawdę w Polsce jeszcze nigdy nie widziałem na drogach takiej liczby motocykli, jak w czwartek 3 czerwca… Miałem wrażenie, że po Małej i Wielkiej Pętli kręciły się tysiące wszelakich maszyn. Niesamowite przeżycie – jeszcze nigdy nie jechałem tak długo, albo tyle razy z ręką wzniesioną w górę w geście LWG… Tym razem i machał i odmachiwał każdy!

Ciekawe jest to, że nie można wskazać najchętniej wybieranego przez uczestników motocykla, bo zainteresowaniem cieszył się wszystkie, choć na pewno każdy miał swój typ. Na przykład ja, jako że jeździłem każdym obecnie produkowanym modelem Indiana – oprócz Chiefa, chciałem właśnie do niego się dostać. Ale… pozostał mi tylko leżak na trawie, tak oblegana była ta nowość.

Indian

Na Indian RoadShow byłem dwa pełne dni i uciekłem w połowie imprezy, przez sobotnią jej kumulacją. Powiem wam, że były to piękne dwa dni, i ciężkie dwie noce, związane z przesiadywaniem do rana przy trunkach wysokiej jakości, z dawno niewidzianymi lub też nowo poznanymi znajomymi.

Indian

Każdemu polecam odwiedzenie Indian RoadShow, gdziekolwiek by nie była. A bardzo możliwe, że w przyszłym roku nie będzie trzeba jechać aż w dalekie Bieszczady, a lokalizacja będzie równie ciekawa. Pożyjemy, zobaczymy!

Ps. Na tegorocznym evencie był nawet prawdziwy Indianin. Niestety przyjechał Yamahą…

Indian

Galeria zdjęć

Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Nadchodzi nowy japoński cruiser? Suzuki TR300

Azjatyckie portale donoszą o kolejnym motocyklu segmentu 300 – 400 cm3. Tym razem przyszła kolej na Suzuki. A dokładnie Haojue – chińskiego partnera japońskiego...

Badania techniczne motocykli mają być obowiązkowe w całej Unii Europejskiej

W Polsce właściciele motocykli muszą cyklicznie udawać się na badanie techniczne tak samo, jak kierowcy samochodów osobowych. Nie jest to jednak standardem na terenie...

Dlaczego rowerzyści nie dostają mandatów? Czy pouczenie jest lepsze od kary?

380 pouczeń, 140 mandatów i 24 wnioski do sądu - to statystyki przedstawiające pracę stołecznej Straży Miejskiej względem rowerzystów. Skąd taka wysoka liczba pouczeń?...

Kolejne 90 mandatów wystawionych w wyniku pracy policyjnego drona

Zakup policyjnych dronów, jak widać, był strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Już od pierwszych dni służby w szeregach policji zbiera on ogromne żniwo i sieje...

Harley-Davidson rusza ze swoimi motocyklami elektrycznymi i ujawnia nazwę pierwszego modelu

Niedawno informowaliśmy was o tym, że HD stworzył osobną podmarkę, która zajmować się będzie tylko motocyklami elektrycznymi i nosić będzie znaną nam już nazwę...