Jeżeli renomowany producent motocykli posiada prężny dział wyścigowy, który chce zaprezentować swoje możliwości także Kowalskiemu, może się to skończyć jak w przypadku MV Agusta Reparto Corse – limitowaną produkcją supersportowego, torowego pocisku bez drogowej homologacji, ale za to z przeznaczeniem do sprzedaży na wszystkich rynkach świata. Poznajcie wyjątkowy wyścigowy motocykl – MV Agusta F3XX!

MV Agusta F3XX to popis możliwości RC – Reparto Corse, działu fabryki MV Agusta zajmującego się tylko i wyłącznie wyścigami. Specjalistów z tego działu sprzedaż motocykli dla ludu nie interesuje w ogóle. No chyba, że takich jak F3XX – bezkompromisowych (niedopuszczonych do ruchu po drogach publicznych), torowych pocisków z najnowszą technologią i najdroższymi, najlepszymi materiałami.

Trzycylindrowy, rzędowy silnik eftrójki w wersji XX ma pojemność 798 cm3 i generuje 160 KM przy 13 000 obr./min.. Ta moc przy wadze motocykla, w pełni zatankowanego, gotowego do jazdy, osiągającej ledwo 155 kg obiecuje niesamowite wrażenia z jazdy. MV Agusta F3XX jest o około 28 kg lżejsza i 12 KM mocniejsza od modelu seryjnego. Ten limitowany model jest mokrym snem każdego, kto kiedyś marzył o karierze kierowcy wyścigowego, ale z jakiegoś powodu na marzeniach tylko się to skończyło. 

F3XX wprost ocieka carbonem, którego zastosowanie nie jest tylko zabiegiem wizualnym, choć wygląda obłędnie, ale pozwoliło na tak duże obniżenie masy pojazdu. Dodatkowo silnik dostał tytanowe zawory, inną jednostkę sterującą i sportową elektronikę. Założono też wzmocnione sprzęgło, które pozwoliło na przeniesienie na tylne koło dużo większych mocy. Standardowy układ wydechowy, z charakterystycznymi trzema rurami, zastąpiono sportowym wydechem SC Project 3 w 1. 

Sprzęt ten, jak przystało na torówkę, nie posiada kierunkowskazów, mocowania tablicy rejestracyjnej, czy też nawet przedniego reflektora, który pięknie udaje… naklejka!

 

W motocyklu zainstalowano też potencjometry, dzięki którym można badać wydajność pracy zawieszenia, sprawdzać co dzieje się z motocyklem na każdym zakręcie, analizować wartości kąta otwarcia przepustnicy, siły hamowania itp…

A teraz najważniejsze, cena… Co tu dużo mówić, nie każdego będzie stać na taką torową zabawkę. Jeżeli na poważnie interesuje was ten model, to zapewne jego cena nie powinna grać roli. Napiszemy tylko tyle, że zapłacić za nią trzeba tyle, ile za kawalerkę na warszawskim Mokotowie…

Zainteresowani? Skontaktujcie się z krajowym importerem: https://mvagustapoland.com/

Szczegółowe dane techniczne:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.