W zeszłą sobotę do bazy pytań na prawo jazdy zostały dodane 41 nowe pytania. Podczas poniedziałkowych egzaminów okazało się, że część z nich ma błędne odpowiedzi.
System pytań na egzamin na prawo jazdy jest ogólnokrajowy, dlatego każdy z przyszłych kierowców mógł trafić na nowe pytania, które zawierały błędne odpowiedzi. W poniedziałek 8 pytań zostało wycofanych, jednakże w ciągu całego dnia do egzaminu teoretycznego podeszły setki osób, które na owy błąd mogły trafić. Warto zaznaczyć, że zostały one przygotowane przez resort infrastruktury i dopuszczone przez stojącą na straży poprawności testów komisję weryfikacyjną. W sieci szybko pojawiły się informacje, które poruszyły temat nie tylko w zakresie dopuszczenia błędnych odpowiedzi, ale także konsekwencji, które mogą czekać na mnóstwo osób, które tego dnia podchodziły do egzaminu.
Minister Infrastruktury zlecił kontrolę w Departamencie Transportu Drogowego oraz Komisji Weryfikacyjnej, która jako ostatnia instytucja powinna dostrzec błędne odpowiedzi i zapobiec wprowadzeniu pytań do systemu. Dodatkowo pojawiły się oficjalne przeprosiny, a także przedstawiono rozwiązanie problemu – zdający, którzy wylosowali wadliwe pytania mają możliwość złożenia skargi do dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Po pozytywnym rozpatrzeniu egzamin teoretyczny zostanie unieważniony, a przyszli kierowcy będą zmuszeni ponownie podejść do egzaminu, który będzie darmowy.
Koszmar kategorii A1, A2, A – czyli brudna prawda o egzaminach motocyklowych w WORD-ach
