Wielu zmotoryzowanych twierdziło, że wprowadzenie przepisu, który reguluje odległość pomiędzy pojazdami na drogach ekspresowych będzie martwy, gdyż Polska policja nie będzie potrafiła go egzekwować. Szybko jednak okazało się, że funkcjonariusze posiadają sprzęt, który pozwala zmierzyć odstęp.
Po pierwszych kontrolach przeprowadzonych przez policjantów z wiaduktu nad drogą ekspresową lub autostradą pojawiły się mylne informacje, że w ten sposób mierzona jest prędkość przejeżdżających pojazdów. Funkcjonariusze korzystają z urządzeń laserowych o tajemniczo brzmiącej nazwie LTI 20/20 TruCAM, które służą nie tylko do pomiaru prędkości i robieniu zdjęć, ale pozwalają egzekwować nowy przepis dotyczący odległości pomiędzy samochodami.
Ruszyła wielka wyprzedaż jednośladów Honda! Aż 23 przecenione modele… | motovoyager
Jazdę na zderzaku reguluje art.19 ust.3a Prawa o ruchu drogowym – Kierujący pojazdem podczas przejazdu autostradą i drogą ekspresową jest obowiązany zachować minimalny odstęp między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu. Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym porusza się kierujący, wyrażonej w kilometrach na godzinę. Przepisu tego nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania.
Kierowcy, którzy nie stosują się do tego przepisu muszą wiedzieć, że złamanie tego wykroczenia wiąże się z mandatem karnym w wysokości do 300 do 500 złotych, a na konto trafi dodatkowo 5 punktów karnych.
Bezwzględne pierwszeństwo pieszych, ale nie przed wszystkimi pojazdami – nowe przepisy PORD 2021
