Może nie każdy to wie, ale Yamaha jest jednym z pionierów rynku e-bike’ów. Pierwszy system napędowy zaprezentowano już blisko 30 lat temu, w 1993 roku.
Gdy idzie o dwa koła, to japoński producent kojarzy się nam, motocyklistom, głównie z motocyklami. Tymczasem, firma od lat prężnie działa na rosnącym rynku e-bikeów. Kolejne iteracje układów napędowych są coraz lepsze, wydajniejsze, a co najważniejsze lżejsze. Producent nie przestaje też pracować nad oprogramowaniem, które pozwala wykorzystywać moc generowaną przez silnik efektywniej.

PW S2
Yamaha właśnie zapowiedziała kolejne wcielenie układu przeznaczonego głównie do rowerów górskich. Co sprawia, że jest on wart uwagi? Kombinacja kilku czynników oraz oprogramowanie sterujące, które realnie przekłada się na użytkowanie takiej jednostki. Moc deklarowana przez producenta to 250W i 75 Nm. Do wyboru mamy łącznie 4 tryby, które pozwolą nam dopasować nie tylko poziom asysty, ale i sposób oddawania mocy przez jednostkę. To ma pomóc głównie użytkownikom rowerów górskich, którzy często zapuszczają się na nieutwardzone drogi.
Mały może więcej
Yamaha chwali się nie tylko kompaktowymi wymiarami silnika, ale też jego niską wagą, jest to jedyne 2,85 kg. Pozwoli to jeszcze większą swobodę w projektowaniu ramy. Możemy więc liczyć na to, że najnowszą jednostkę zobaczymy w wielu aplikacjach.

