Już niebawem motocykle będą wymieniały się informacjami, nie tylko ze sobą, ale i z infrastrukturą drogową, a także z innymi pojazdami. Całość połączy jedna sieć, a protokoły komunikacyjne różnych producentów zostaną zunifikowane. Wszystko to dla naszego bezpieczeństwa lecz kosztem naszej prywatności…

Powstaje pytanie, czy słynący z zamiłowania do wolności motocykliści dadzą się inwigilować w ten sposób? To, co jeszcze niedawno wydawało się daleką przyszłością staje się coraz bardziej realne. Connected Motorcycle Consortium (CMC) uruchomiło podstawową specyfikację spółdzielczych inteligentnych systemów transportowych (C-ITS) dla motocykli. 11 grudnia podano szczegóły systemu, a cała operacja nabiera rumieńców. Zgodnie z protokołem ustaleń, BMW Motorrad, Honda Motor Co. Ltd., KTM AG i Yamaha Motor Co. Ltd podpisały porozumienie, aby kontynuować wysiłki w zakresie bezpieczeństwa motocyklistów w ruchu drogowym i łączności w kolejnym kroku o nazwie CMC „next”.

Konsorcjum CMC opublikowało zbiór dokumentów poruszających różne tematy związane z wprowadzeniem C-ITS dla motocykli, takie jak: warunki wyzwalania, dokładność lokalizacji, algorytmy i przekazywane dane, a także interfejs kierowcy i wydajność anteny. Założona w 2016 roku CMC ma na celu połączenie sił między producentami motocykli, dostawcami podzespołów, instytutami badawczymi i stowarzyszeniami, aby uczynić motocykle częścią przyszłej mobilności połączonej. Do obecnej chwili specyfikacje C-ITS (Cooperative Intelligent Transport System) dla samochodów osobowych nie uwzględniały w wystarczającym stopniu czynników bezpieczeństwa i wyzwań specyficznych dla motocykli. Dlatego ważnym celem wyznaczonym przez CMC było zdefiniowanie pierwszej specyfikacji podstawowej dla jednośladów, aby łączyć się i mówić tym samym językiem z innymi pojazdami, lub infrastrukturą drogową, za pomocą komunikacji bezprzewodowej. Osiągnięto to dzięki oficjalnej publikacji zestawu dokumentów dotyczących różnych tematów związanych z wprowadzeniem C-ITS dla motocykli. Szczegółowe dokumenty są dostępne do pobrania na stronie internetowej CMC.

Projekt elektronicznego nadzoru kierowców – dasz się namierzać, być może zapłacisz mniej za ubezpieczenie

W przedstawionych założeniach motocykle mają być elementem sieci drogowej jako biorca i zarazem dawca informacji. Systemy w pojeździe będą korzystały z monitów wysyłanych od innych uczestników ruchu drogowego, a także od sygnalizacji świetlnej czy monitoringu i współrzędnych GPS. Dzięki temu systemy ostrzegawcze w pojeździe będą mogły sprawnie reagować na zaistniałe niebezpieczeństwo. Ale to tylko podstawowa wersja systemu. Bosch chce tak rozwinąć to zagadnienie, by komunikaty miały wpływ na funkcjonowanie systemów motocykla, a nie tylko powiadamiały o niebezpieczeństwie. Np. żeby wcześniej zahamowały motocykl lub wytraciły jego prędkość do bezpiecznej. Wszystko to ma poprawić komfort użytkowników dróg, zwłaszcza w zatłoczonych miastach, a taka wspólna sieć pojazdów pozwoliłaby na autonomiczny ruch wszystkich jej uczestników bez wchodzenia sobie w pole jazdy.

Jesteśmy bardzo ciekawi co o tym myślicie?

źródło: acem.eu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.