W dawnym kamieniołomie w Szańcu koło Buska-Zdroju (woj. świętokrzyskie) od dawna trenują motocykliści, odbywają się tu również zawody enduro. Burmistrz Buska chce stworzyć w tym miejscu tor z prawdziwego zdarzenia i organizować tu imprezy rangi nawet mistrzostw Europy. Przy okazji obok obiektu miałby powstać amfiteatr. Projektowi przeciwna jest spora grupa mieszkańców Szańca, która napisała w tej sprawie petycję. Nie chcą spalin, hałasu i zwiększonego ruchu pojazdów po lokalnych drogach.
Pierwsze informacje o inwestycji wzbudziły ogromne emocje. Zapowiadany tor motocross/enduro ma powstać na terenie kamieniołomu we wsi Szaniec i być elementem szerszego projektu rekreacyjnego. Co prawda treningi i imprezy offroadowe, takie jak rundy Świętokrzyskiego Pucharu Enduro czy Bajamoto już teraz odbywają się w tym miejscu, ale wciąż brakuje odpowiedniej infrastruktury. Burmistrz Buska-Zdroju Jerzy Szydłowski podkreśla, że rozbudowa obiektu to szansa na dalszy rozwój sportów terenowych w regionie, a także sposób na przyciągnięcie nowych użytkowników i wydarzeń sportowych. Chciałby, żeby na torze w Szańcu odbywała się jedna z rund mistrzostw Europy.
Ponadto gmina rozpoczęła skup okolicznych działek, gdyż w planach jest również budowa amfiteatru wkomponowanego we wzgórze, na którym położony jest kamieniołom. Ma to być obiekt na wzór kieleckiej Kadzielni, w którym miałyby się odbywać wydarzenia kulturalne oraz te towarzyszące zawodom, np. dekoracje zwycięzców.
Obawy mieszkańców i petycja do gminy
Prace przygotowawcze i projektowe trwają, ale, jak łatwo się było domyśleć, nie wszystkim podobają się ambitne plany burmistrza. Mieszkańcy domów położonych w pobliżu toru już teraz narzekają na hałas i spaliny generowane przez trenujących w kamieniołomie motocyklistów. Obawiają się, że kiedy powstanie tam oficjalny obiekt sportowy, będzie jeszcze gorzej.
W petycji, podpisanej przez 50 osób, mieszkańcy Szańca domagają się „zaniechania działań zmierzających do utworzenia, budowy lub uruchomienia toru crossowego na terenach byłych kamieniołomów oraz okolic w miejscowości Szaniec” oraz udostępnienia „pełnej informacji dotyczącej planów zagospodarowania terenów dawnych kamieniołomów i nabywania lub zamiany działek sąsiadujących z tym terenem przez gminę Busko-Zdrój”. Ponadto nieprzychylni burmistrzowi radni Buska wytykają mu skup działek po (ich zdaniem) zawyżonych cenach.
Mamy tu więc lokalny konflikt, jakich wiele już było i jeszcze będzie w całym kraju, jeśli chodzi o plany budowy lub rozbudowy obiektów przeznaczonych do uprawiania sportów motorowych. Czekamy na rozwój sytuacji.
Źródło: echodnia.eu
Zdjęcie tytułowe: Google Maps
Kookie – pustynny pies wyścigowy, który brał udział w prawdziwych zawodach [historia, rajdy, sport]
