Na polskich stacjach nadal jest drogo, a najmocniej widać to w cenach oleju napędowego. Doszło nawet do sytuacji niewidzianej od lat – ceny diesla na Podhalu są dużo wyższe niż tuż za granicą, po słowackiej stronie. Na szczęście pojawiły się już pierwsze sygnały zwiastujące uspokojenie sytuacji, choć na powrót cen do poziomów sprzed ataku na Iran trzeba będzie poczekać.
Średnia cena benzyny Pb95 w Polsce wynosiła w ostatnich dniach 5,99 zł za litr, a diesla 6,40 zł. Prognozy na dni 9–15 marca nadal zakładają wysokie poziomy – serwis e-petrol podaje odpowiedno wartości 6,15–6,30 zł i 7,12–7,29 zł. Oznacza to, że na pierwszych wyjazdach w sezonie musimy się liczyć z droższym tankowaniem.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Na Słowacji taniej
Ciekawa sytuacja panuje na południu Polski. W Bukowinie Tatrzańskiej litr oleju napędowego kosztował ostatnio aż 8,19 zł, a 19 km dalej, w słowackim Zdziarze, tylko 6,52 zł. To prawie 1,70 zł różnicy, więc nie dziwi, że polscy kierowcy zaczęli tłumnie odwiedzać tamtejsze stacje. A przecież przez lata to Słowacy częściej przyjeżdżali do nas na zakupy i tankowanie, zwłaszcza po wprowadzeniu waluty euro.

Widać już oznaki uspokojenia sytuacji na rynku paliw, co oczywiście nie znaczy, że w Polsce za chwilę zrobi się tanio. Orlen właśnie obniżył hurtowe ceny paliw, w tym Pb95 o 94 zł za metr sześcienny, a diesla o 164 zł. Taki ruch zwykle nie przekłada się na natychmiastowe obniżki na stacjach, ale przynajmniej może pomóc wyhamować dalsze podwyżki. Z kolei z rejonu konfliktu na Bliskim Wschodzie płyną już nieśmiałe sygnały o zbliżającym się zakończeniu działań wojennych, a dodatkowo kraje skupione w Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) zaproponowały największe w historii uwolnienie rezerw ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca.
Paliwa w Polsce drożeją, ale nie ma potrzeby, by tankować na zapas
