Nowa broń policji, czyli drony, zaczęły ostro pracować i są już pierwsze efekty ich działań. Służba leśna oraz policjanci z Kielc podjęli wspólną akcję, która na celu miała zatrzymać osoby, które nielegalnie jeżdżą po pobliskich lasach. Pomóc w tym im miał przede wszystkim dron.
Problem motocyklistów oraz quad’owców jeżdżących po lasach jest w Polsce duży, dlatego Lasy Państwowe postanowiły ostatnio wyciągnąć do zmotoryzowanych pomocną dłoń w postaci ankiety. Miała ona za zadanie poznać stanowisko fanów błotnego szaleństwa, ale przede wszystkim dojść do porozumienia i rozwiązać tę sytuację w pozytywny dla obu stron sposób.
Nadleśnictwa z Kielc, Pińczowa i Chmielnika poprosiły o pomoc policjantów z Kielc o objęcie wspólnego nadzoru nad terenami leśnymi w okolicy Zalesia, Zgórska, Miedzianki i Chęcin. Do patrolowania użyto pojazdów oznakowanych oraz nieoznakowanych, ale również przede wszystkim policyjnego drona. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo już w przeciągu kilku godzin udało złapać się 5 motocyklistów na crossach oraz jedną osobę na quadzie. Sprawa została skierowana do sądu.
Policjanci zapowiedzieli już, że to nie ostatnie taki działania, które wymierzone zostały przeciwko osobom, które nielegalnie wjeżdżają do lasu. Takie patrole mają być prowadzone cyklicznie.

