EkstraTOP 10 najbardziej niedocenianych motocykli

TOP 10 najbardziej niedocenianych motocykli

-

Żyjemy w czasach, gdy o sukcesie motocykla częściej decyduje liczba cali wyświetlacza TFT i agresywna kampania w social mediach, niż to, jak faktycznie maszyna klei się do asfaltu. Przeglądamy katalogi, analizujemy suche tabelki z danymi technicznymi i dajemy się mamić obietnicom producentów, którzy wmawiają nam, że bez dwustu koni i skrzydełek dociskowych nie da się pojechać po bułki. Bzdura.

Prawdziwy motocyklizm to nie lajki na Instagramie, a emocje, które czujesz pod kaskiem, gdy zredukujesz bieg przed wejściem w zakręt. Czasem te największe perły stoją gdzieś w cieniu, przykurzone, pomijane przez tłumy biegnące po najnowsze nowinki. To sprzęty, które padły ofiarą własnej poprawności, dziwnego designu albo po prostu – braku krzykliwego marketingu. A niesłusznie, bo często oferują więcej charakteru i mechanicznej szczerości niż połowa tegorocznych premier. Odłóżmy na bok broszury reklamowe i spójrzmy na dziesięć maszyn, które rynek potraktował po macoszemu, a które wciąż potrafią zawstydzić niejednego króla szosy.

1. Honda CB 1000R – Elegancki siłacz w garniturze

Honda CBR
2018 CB1000R

To motocykl dla tych, którzy wyrośli z jaskrawych owiewek, ale nie z prędkości. CB 1000R cierpi na bycie zbyt grzecznym. Nie ma 200 koni mechanicznych, nie pluje ogniem z wydechu, ale jej dopracowanie i kultura pracy silnika to czysta poezja. To maszyna dla dojrzałego motocyklisty, który docenia detale, takie jak jednostronny wahacz, i wie, że na drodze liczy się płynność a nie przesadna agresja.

2. Suzuki GSX-S 750 – Król stosunku ceny do emocji

GSX S

Podczas gdy wszyscy ekscytują się nowymi, dwucylindrowymi konstrukcjami, GSX-S 750 pozostaje wierny klasycznej, rzędowej czwórce. To motocykl analogowy w najlepszym tego słowa znaczeniu. Można go dostać za ułamek ceny konkurencji, a oferuje solidną moc i podwozie, które wybacza wiele błędów. To idealny przykład maszyny, która po prostu robi swoje, nie prosząc o atencję na każdym postoju.

3. Ducati Multistrada (1. generacja) – Brzydkie kaczątko, które potrafi latać

Ducati Multistrada
Ducati Multistrada

Design Pierre’a Terblanche’a do dziś budzi skrajne emocje, ale jeśli przymkniesz oko na specyficzny wygląd, odkryjesz jeden z najlepiej prowadzących się motocykli turystycznych w historii. Ta Multi przecierała szlaki dla dzisiejszych crossoverów. Jest prosta w serwisowaniu (jak na Ducati), lekka i zaskakująco zwinna. To wybór dla koneserów, którzy wolą jeździć niż przeglądać się w witrynach sklepowych.

4. Kawasaki Ninja 1000 SX – Sport bez bólu pleców

Kawasaki Ninja 1000 SX
Kawasaki Ninja 1000 SX

Wielu marzy o ZX-10R, ale niewielu faktycznie potrafi (i chce) go okiełznać na publicznej drodze. Ninja 1000 SX to lekarstwo na ego. Oferuje osiągi litra, ale w opakowaniu, które pozwala przejechać 500 kilometrów bez wizyty u fizjoterapeuty. To sportowy turystyk w idealnych proporcjach – szybki, stabilny i niesamowicie niezawodny.

5. Kawasaki W800 – Prawdziwa podróż w czasie

Kawasaki W800 2011
Kawasaki W800 2011

W świecie nowoczesnych retro, które pod plastikiem ukrywają ciekłe chłodzenie i masę elektroniki, W800 stoi jako bastion autentyczności. Ten motocykl nie udaje – on po prostu jest starym duchem w nowym ciele. Chłodzony powietrzem, z królewskim wałkiem napędzającym rozrząd, oferuje doznania, których nie zapewni żaden Triumph. To motocykl do celebrowania drogi, a nie do bicia rekordów.

Kawasaki W800 Street 2020 zrównoważony dżentelmen [test, dane techniczne, wady, zalety, opinia, cena]

6. Yamaha Super Ténéré – Pancernik na dwóch kołach

Yamaha Super Tenere
Yamaha Super Tenere

Zawsze w cieniu BMW GS czy KTM-a, Super Ténéré jest często pomijana przez swoją wagę. Ale to błąd. To motocykl, który dowiezie Cię na koniec świata i z powrotem, nawet jeśli zapomnisz o połowie czynności serwisowych. Jest stabilna jak skała, ma genialny napęd wałem i komfort, którego pozazdrościć mogą luksusowe limuzyny. To wybór pragmatyka.

Yamaha XT1200ZE Super Tenere. Cyfrowy nomada [TESTY]

7. Suzuki SV 1000 – Większy brat legendy

suzuki sv 1000
suzuki sv 1000

Wszyscy znają i kochają SV 650, ale to tysiączka jest prawdziwym czarnym koniem. Oferuje potężny moment obrotowy widlastej dwójki i charakterystyczny dźwięk, który przyprawia o gęsią skórkę. Mimo że produkcja trwała krótko, SV 1000 to maszyna niemal niezniszczalna. To muscle bike dla tych, którzy wiedzą, że dwa cylindry mają więcej duszy niż cztery.

8. Suzuki VanVan 200 – Antydepresant na balonowych oponach

Suzuki VanVan

Czy to minizabawka, czy pełnoprawny motocykl? VanVan wymyka się definicjom. Z wielkimi oponami i kanapą jak sofa, jest prawdopodobnie najfajniejszym sposobem na poruszanie się po mieście i polnych drogach. Nie jest szybki, nie jest prestiżowy, ale wywołuje uśmiech na twarzy każdego, kto na niego wsiądzie. To motocyklowa definicja luzu.


Zrzut ekranu 2026 01 29 181545Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!

Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind


 

9. Buell XB12R Firebolt – Szalone dzieło geniusza

Buell XB12R Firebolt
Buell XB12R Firebolt

Połączenie silnika z Harleya-Davidsona z ramą, która mieści paliwo, i wahaczem służącym za zbiornik oleju? To mogło wyjść tylko od Erika Buella. Firebolt prowadzi się jak nic innego na świecie – jest niesamowicie krótki i zwrotny. To motocykl dla mechanicznych ekscentryków, którzy chcą poczuć, jak inżynieria walczy z konwencją.

 

10. Harley-Davidson Nightster – Nowoczesny buntownik

Harley-Davidson Nightster
Harley-Davidson Nightster

Nowy Nightster ma trudne zadanie – musi przekonać do siebie fanów starego Sportstera, jednocześnie oferując nowoczesne osiągi. Choć puryści kręcą nosami na chłodzenie cieczą, Nightster to niezwykle dynamiczna baza do budowy hooligan bike’a. Jest szybki, lekki (jak na Harleya) i pokazuje, że amerykańska marka potrafi robić motocykle, które faktycznie skręcają.

Harley Davidson Nightster – skok ku nowoczesności [dane techniczne, opis, recenzja, dane techniczne, spalanie]

Wybierając motocykl z tej listy, nie kupujesz tylko środka transportu. Kupujesz historię o tym, że czasem warto zejść z ubitego szlaku i zaufać inżynierii, która nie potrzebowała miliona lajków, by być po prostu dobra.

Na tym kończę moją listę dziesięciu niechcianych, którzy w rzeczywistości mają więcej ikry niż niejeden nowoczesny tablet na kołach. Ale motocyklizm to przecież nie matematyka – tu nie ma jednej słusznej prawdy, a każdy z nas ma w garażu pamięci jakąś maszynę, którą świat skreślił zbyt wcześnie. Może to właśnie wy dostrzegliście geniusz w modelu, który dla innych był tylko dziwnym wynalazkiem?

Teraz wasza kolej. Którego z tych motocykli bronilibyście do upadłego, a który waszym zdaniem znalazł się tu przez pomyłkę? A może na tej liście brakuje sprzętu, o którym świat zapomniał, a który do dziś generuje u was dreszcze przy każdym odpaleniu? Sekcja komentarzy jest wasza – czekam na wasze typy, historie z trasy i bezlitosne punktowanie moich wyborów. Pamiętajcie, pod kaskiem wszyscy jesteśmy tak samo zakręceni na punkcie motocykli, bez względu na to, co mówi o nas rynek.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ