_SLIDERSupernowoczesne lidary dla policji? Bujda na resorach i kompromitacja mediów

Supernowoczesne lidary dla policji? Bujda na resorach i kompromitacja mediów

-

Policja zakupi nowe, precyzyjne lidary LaserCam4 – taka informacja obiegła niedawno główne polskie portale. Sęk w tym, że informacja jest nieprawdziwa, bo policja jak zwykle kupuje badziewie, a mainstreamowi dziennikarze piszą bzdury.

Całe zamieszanie zaczęło się od informacji o nowym mierniku laserowym testowanym przez polską policję – LaserCam 4, produkowanym przez amerykańską firmę Kustom Sugnals. Urządzenie umożliwia precyzyjną identyfikację pojazdu, śledzenie go i dokładny pomiar jego prędkości. Wielu dziennikarzy w euforii obwieszczało koniec „cwaniactwa” związanego z uchylaniem się od mandatów.

Informacja o LaserCam 4 zbiegła się z wiadomością o planowanym przez policję zakupie 400 mierników laserowych. Mało który dziennikarz sprawdził, że policja wcale nie wybrała LaserCam 4, ale nieco tańszy LTI 20-20 TruCam, czyli niemal to samo urządzenie, którego policja używa obecnie. Lidar ten znany jest z wady fabrycznej, polegającej na rozbieżności punktu promienia lasera i punktu widzianego w wizjerze przez wykonującego pomiar policjanta. Wada ta była powodem kilku wyroków uniewinniających kierowców od zarzutu przekroczenia prędkości.

Ponadto, w odróżnieniu od urządzenia LaserCam 4, lidar LTI 20-20 TruCam, nie spełnia podstawowych warunków, jakim powinny podlegać urządzenia pomiarowe używane przez policję. W myśl tych przepisów, urządzenie musi nie tylko wskazywać prędkość i godzinę pomiaru, ale także jednoznacznie identyfikować mierzony pojazd. Tej cechy LTi 20-20 nie posiada.

Tak więc mamy ponownie do czynienia z sytuacją niesłychaną. Niezależne media nagłaśniają problem nadużyć popełnianych przez policję (mówili o tym między innymi anuluj-mandat.pl, certare.pl, prawokierowcy.pl), sądy coraz częściej uniewinniając kierowców od mandatów nałożonych na podstawie fałszywych pomiarów, zaś urządzenia są niezgodne z polskim prawem. Co robi polska policja? Idzie w zaparte i kupuje nielegalny sprzęt. Ja chyba czegoś nie rozumiem…

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ