
Awaria, stres i odbudowa motocykla
Powrót do Polski przyniósł jednak prawdziwy test siły. Awaria samochodu 1100 km od domu postawiła pod znakiem zapytania start w Biłgoraju. Jedenastogodzinna podróż w trybie awaryjnym, nerwy i zmęczenie nie powstrzymały jej jednak przed dalszą walką. Chwilę później doszło do kolejnego ciosu: w Poznaniu Jadźka została „wycięta” przez inną zawodniczkę, a motocykl wymagał pilnej odbudowy. Udało się ją ukończyć dosłownie dzień przed kolejną rundą — cudem, determinacją i siłą zespołu.
Na skróty:
Toggle
Powrót na podium i emocjonujący finisz sezonu
Mimo wszystkich przeszkód w Biłgoraju wywalczyła kolejne podia, m.in. dzięki dobrze przemyślanej drużynowej taktyce. Finał sezonu w Poznaniu przyniósł jeszcze więcej emocji: w pierwszym wyścigu przegrała podium o 0,131 sekundy po zwolnieniu na żółtych flagach, w drugim dojechała druga wśród kobiet, potwierdzając świetną formę.

Charakter ważniejszy niż konie mechaniczne
Choć wielu rywali miało mocniejsze motocykle, Jadźka konsekwentnie nadrabiała techniką, powtarzalnością jazdy i świetnie przygotowaną Yamahą R3 od Karaluch Moto Serwis. Zespół działał jak dobrze naoliwiona maszyna, a ona sama po raz kolejny udowodniła, że serce do ścigania ma większą moc niż silniki wyczynowych motocykli.

Wyniki i podsumowanie sezonu
Katarzyna „Jadźka” Polańska zakończyła sezon 2025 ze świetnymi wynikami: 215 punktów w Śląskim Motocyklowym SST, 1. miejsce w klasyfikacji generalnej SST300 kobiet i 19. miejsce w klasyfikacji ogólnej. W stawce ponad 65 zawodników i zawodniczek rezultat mówi sam za siebie.

Jak podkreśla Jadźka: Dlaczego udało się wygrać w 2025 roku? Bo po prostu lubię jeździć i dobrze się bawię. To jest podstawa — dobra zabawa na torze. Wyniki przychodzą same, kiedy jazda sprawia radość.

Sezon 2025 zostaje zapamiętany jako rok determinacji, charakteru i czystej pasji do wyścigów. Teraz czas na zimowy reset — a potem ponownie gaz, benzynowy zapach i walka o dobrą zabawę.
