Te prawdziwie klasyczne motocykle dedykujemy czytelnikom, którzy z pogardą patrzą na cywilizacyjny pęd: hipsterom. Oto 10 starannie wybranych przeze mnie jednośladów dla prawdziwego hipstera.

Czy zamiast modlić się przed posiłkiem, fotografujesz go i wrzucasz zdjęcie na Instagram? Czy gardzisz telefonem dotykowym wybierając starą poczciwą Nokię banan? A może za najlepsze uważasz filmy z kaset VHS, których kolekcja piętrzy ci się pod sufitem? Jeśli tak – istnieje duże prawdopodobieństwo, że jesteś hipsterem.

W kwestii odzieży wszystko jest mniej więcej jasne – brązowe sztruksy i pulower w romby dyskretnie informują otoczenie o twoim statusie. Starannie uczesane i pokryte staromodną brylantyną włosy dodają subtelnego czaru, podobnie jak sumiasty wąs i okulary w rogowej oprawie.

Co się zaś tyczy różnych akcesoriów, funkcjonuje zasada: wszystko co nowe i błyszczące jest złe. Jeśli tworzywo sztuczne – to tylko duroplast, zamiast chromu lepsza będzie polerowana stal, a najlepiej jeśli sprzęt pochodzi z lat sześćdziesiątych, no góra siedemdziesiątych.

Ale dzisiejszy hipster musi także czymś jeździć. Najlepiej czymś tak oldskulowym, żeby nie musiał narażać się na zniszczenie starannie wypracowanego wizerunku.

1. Motocykle neo-retro

Triumph BonevilleTriumph Boneville, Kawasaki W800 czy Honda CB 1100 dają już poczucie posiadania czegoś przedpotopowego. Najnowsza technika w którą są wyposażone na szczęście nie rzuca się w oczy. Nie jest to wprawdzie prawdziwe hipsterstwo, ale przy odrobinie chęci ktoś mniej zorientowany może w ten wizerunek uwierzyć.

2. Jawa/Čezet 350

Jawa 350Tutaj już mamy styl vintage pełną gębą. Kultowy niegdyś czechosłowacki motocykl Jawa dziś można kupić za przyzwoite pieniądze głównie dlatego, że mało kto się nim interesuje. A skoro tak jest oznacza to, że może śmiało być użytkowany przez hipstera. Efekt uboczny: podczas wypraw poza miasto hipster będzie witany żeglarskim pozdrowieniem Ahoj.

3. Komar

KomarChoć utożsamiany dawniej z listonoszem i wędkarzem, dziś jest kojarzony absolutnie z niczym. A przecież, jak inne klasyczne motocykle z epoki PRL, ma swój niepowtarzalny styl i ten dźwięk, którego nie sposób pomylić z niczym innym. Choć znalezienie zadbanego komarka graniczy z cudem, naprawią go nawet Cytryn i Gumiak.

4. Ural

UralProdukowany odkąd Armia Czerwona zdobyła dokumentację BMW R-71. Ostatnio znów zaczyna zdobywać popularność, a to dla hipstera niedobrze. Póki jednak w Europie kojarzy się z techniką pamiętającą Stalina, warto w niego zainwestować. Zwłaszcza jeśli to model z koszem wyprodukowany w ZSRR. Plus: podróż Uralem dodaje +1000 do fejmu.

5. ETZ 150/251

MZ ETZ 251W zamierzchłych czasach PRL model ETZ pełnił podobną rolę co dziś Ducati 1199 Panigale. Ten ultrasportowy jednoślad wywoływał westchnienia płci pięknej nawet gdy występował tylko w opowieściach. Uwaga! Model ETZ 250 odrzucamy ze względu na ohydny kształt zbiornika paliwa, natomiast szczególnie polecamy wersję Trophy.

6. Motorynka

MotorynkaTen ultrahipsterski biały kruk o nieco rachitycznym i prowizorycznym wyglądzie to dziś prawdziwa rzadkość na drogach. Niegdyś stanowił marzenie każdego chłopaka, potem popadł w niepamięć. Tysiące tych maszyn czekają na szukających swego stylu hipsterów. Ulubione miejsce: szopy i zapomniane piwnice.

7. Simson

SimsonPrawdziwy enerdowski hit eksportowy i ikona epoki disco – zarówno jako motocykl, jak i skuter. Dziś jest równie mainstreamowy co Shakin Stevens i VHS. To podstawowy argument by poszukać zadbanego egzemplarza, na którym można by lansować swą hipsterskość. Podczas jazdy najlepiej nucić Sun of Jamaica.

8. WSK 125/175

WSKNazywana dawniej pogardliwie Wiejskim Sprzętem Kaskaderskim, poczciwa WSK jest kamieniem milowym w naszej peerelowskiej motoryzacji. Śnili o niej nasi dziadowie i ojcowie. A to już wystarczający powód by kupić szykowną 125 lub przeznaczoną dla hipsterskich snobów wersję 175 Kobuz.

9. Skuter Osa

Skuter OsaLegendarny polski skuter, który swą nazwą i kształtem zadziwiająco przypomina włoską Vespę, jest dziś obiektem pożądania hipsterek. Powodem, oprócz oczywiście cudownie miękkich linii nadwozia, jest legendarna wprost niezawodność, opisywana przez motocyklowych podróżników.

10. Junak

JunakTu sprawa jest skomplikowana. Z jednej strony ta ikona i duma polskiej motoryzacji jest absolutnie niepowtarzalna i szykowna, z drugiej – motocykl jest niezwykle popularny, a jego ceny na portalach aukcyjnych sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. No cóż… Nikt nie obiecywał, że bycie hipsterem to prosta sprawa.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ