4. Ki diabeł?
Jeśli w twoim motocyklu coś się zepsuje, to z pewnością będzie to kilka różnych rzeczy na raz. Dlatego nigdy nie będziesz wiedział co dokładnie szwankuje i co trzeba naprawić. Stracisz tygodnie sprawdzając jak reflektor przedni wpływa na pracę tylnej zębatki.
5. Ale panie, igła!
Nie ma trudniejszej do uruchomienia rzeczy niż twój motocykl w obecności potencjalnego nabywcy. Kiedy odpalasz sprzęt dzień wcześniej i dzień później – kopie jak Van Damme – z półobrotu. Kiedy jednak próbujesz odpalić przy kimś, kto chce twój motocykl kupić – ten prycha i kręci bez efektu, odpalając z trudem za czwartym razem.
6. Gdzie mój zestaw?
Nigdy nie złapiesz gumy jeśli wozisz przy sobie zestaw naprawczy do opon. Kiedy jednak pewnego dnia przypadkiem zostawisz go w garażu, możesz być pewien, że podróż nie obędzie się bez kapcia.
7. Brak miejsc
Szanse znalezienia noclegu w podróży maleją im bardziej jesteś zmęczony i im gorsza jest pogoda. A zatem jeśli jest już noc, leje a ty jesteś zmęczony przygotuj się na nocną jazdę.

11. Ilość błota i głębokość kałuż ciekawie zapowiadającej się polnej drogi jest odwrotnie proporcjonalna do „terenowości” Twoich „zapewne turystyczne enduro” opon.
12. Stając w kolejce do poboru opłat mając wybór zawsze ustawisz się w tej która ciągnie się dłużej od tej obok, to samo na pasach granicznych szczególnie na wschodzie gdzie zawsze są kolejki do odprawy.