Postanawiam podjąć wyzwanie i sprawdzić czy robiąc ósemki faktycznie mogę nauczyć się czegoś więcej niż umiem. Punkt dziewiąta melduję się na placu manewrowym Małopolskiej Szkoły Motocyklowej w Krakowie. Oprócz mnie jest jeszcze jeden kursant. Szkolą nas dwaj instruktorzy, po jednym na każdego.
Instruktor wymaga pełnego stroju – nie ma mowy o jeździe w t-shircie czy bez rękawiczek. Na początku standard – podnoszenie motocykla, ósemka, slalom. Potem robi się trudniej – przeciwbalans z kontrolą sprzęgła i gazu. Dzięki tej technice można zawrócić nawet ciężkim motocyklem niemal w miejscu.
Po ciasnych ósemkach w technice przeciwbalansu przychodzi kolej na wykorzystanie go w symulowanym ruchu miejskim – 90-stopniowy skręt między pachołkami na początku wydaje się niewykonalny, jednak po kilku próbach zaczyna wychodzić.
Najtrudniejszym elementem okazuje się bardzo ciasny slalom, który możliwy jest tylko wtedy, gdy perfekcyjnie opanuje się przeciwbalans. Zmagam się z tym ćwiczeniem przez dobrych kilkadziesiąt minut, ale wciąż albo wyjeżdżam z toru jazdy albo potrącam pachołek. Ćwiczyć, ćwiczyć – woła instruktor, który to ćwiczenie wykonuje z taką łatwością, jakby nic innego nie robił przez całe życie.

Artykuł powstał dzięki współpracy z Małopolską Szkołą Motocyklową, która oprócz kursów podstawowych organizuje szkolenia z zakresu doskonalenia jazdy motocyklem, kursy enduro oraz zaawansowane szkolenia drogowe.
Kończę szkolenie z poczuciem lekkiego wstydu. Uświadamiam sobie, że mimo sporego stażu na dwóch kołach wciąż tak wiele mam do zrobienia by móc powiedzieć sobie, że potrafię jeździć motocyklem. Muszę znaleźć na te ćwiczenia wolny czas – telewizji już nie oglądam, więc przez jakiś czas mój pies będzie wyprowadzał się sam.

Robiłem szkolenie w MSM Małopolska w Krakowie i naprawdę uświadamia to wiele rzeczy.
Na prawo jazdy jak na prawo jazdy, ja polecam ich na 125ccm. Pół dnia teorii, pierwsze 2h na placu, upadek i faktycznie bez pełnego stroju nie wyjeżdżam Generalnie uczą pokory nawet 11 koni potrafi krzywdę wyrządzić