EkstraPrezentacjeJest nadzieja na nowe klasyczne Hondy CB750 - retro i scrambler

Jest nadzieja na nowe klasyczne Hondy CB750 – retro i scrambler [opis, dane techniczne, cena]

-

Byłaby to nie lada gratka dla fanów neoklasyków. Zwłaszcza, że po zamknięciu europejskiego rynku dla CB1100 w ofercie producenta brakowało maszyny w stylu retro.

6 porad, dzięki którym zakup motocyklowej odzieży będzie udany

Niestety, nie trafiła do Europy CB350 ciesząca się dużą popularnością w Azji. Na otarcie łez pojawiły się przecieki sugerujące wielki powrót CB750. Jej napęd stanowić będzie silnik wykorzystany w nowym Hornecie oraz Transalpie. Jednostka o pojemności 755 cm3 została dostosowana do charakteru obu motocykli. Generuje moc odpowiednio 91,9 i 91,8 KM oraz osiąga maksymalny moment obrotowy 74,4 i 75 Nm. Jest wielce prawdopodobne, że nowa CB750 zyskałaby równie duże zainteresowanie, co kolejne generacje Horneta i Transalpa. Zwłaszcza biorąc pod uwagę popularność jaką cieszą się neoklasyki. Jest ona powodem dla którego w ofercie producentów pojawiają się motocykle takie, jak Kawasaki Z650RS, czy Yamaha XSR700. Wygląd motocykla to jedynie wizualizacja autorstwa dziennikarzy z japońskiego magazynu Autoby. Trzeba przyznać, że motocykl prezentuje się bardzo atrakcyjnie.

Jest nadzieja na nowe klasyczne Hondy CB750 – retro i scrambler [opis, dane techniczne, cena]

Być może pojawi się również scrambler, utrzymany w stylu modelu CL500, który zadebiutował na ostatniej EICMie. Wypada więc uzbroić się w cierpliwość i trzymać kciuki za nowe, klasyczne Hondy na naszym rynku. Na podstawie cen konkurencyjnych maszyn można szacować, że za nową Cebulkę przyjdzie nam zapłacić około 50 tysięcy złotych.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ