Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
„Niestety, w naszym kraju będziemy musieli jeszcze trochę na to poczekać.”
Typowe, „polaczkowate” jęczenie. Przykro się to czyta, pytanie kiedy jako naród wyrośniemy z dziecięcego marudzenia na wszystko…
W minionym sezonie dogonił mnie poza miastem patrol na motocyklach. Powodem zatrzymania był przejazd przez skrzyżowanie na „późnym pomarańczowym”. Sprawdzili papiery, zapytali czy wiem co zrobiłem i dlaczego mnie zatrzymali. Oczywiście wiedziałem, dodałem, że przed skrzyżowaniem jakiś nadgorliwiec namalował nietypowo wielkie znaki poziome żółtą farbą (zmiana organizacji ruchu przez remont) i zwyczajnie bałem się na nich zachamować aby nie zaliczyć gleby, rzuciłem tylko okiem w prawo i lewo czy nic nie chce mnie skasować z boku i przemknąłem.
Przyznali mi rację, dodali żebym na przyszłość brał pod uwagę takie niespodzianki i zwalniał trochę wcześniej niż przed samym skrzyżowaniem.
Miło potem pogadaliśmy chwilę, pooglądali mój pojazd (mało popularny, dodatkowo objuczony bagażami), poradzili którędy dalej jechać żeby było ciekawiej.
Policjanci to też ludzie, podobnie jak motocykliści – jedni normalni, do innych bez kija nie podchodź.
Paweł – przed zamieszczeniem komentarza wypadałoby jednak przeczytać cały artykuł. A w nim jak wół napisaliśmy „Póki od ciężko pracujących szeregowych stróżów prawa szefostwo wymagać będzie coraz wyższych zysków…”
Nasza praca oznacza, że często mamy do czynienia z policjantami i wiemy, że są oni najczęściej fajnymi, ciepłymi ludźmi. Niestety idiotyczne przepisy nakładają na nich obowiązek „wydajności” co nie oznacza, że mandatów (czyli wykroczeń) ma być coraz mniej, bo w końcu taki jest sens pracy policjanta, ale coraz więcej – żeby zwiększać wpływy do budżetu. Bardzo policjantom tych głupich obowiązków współczujemy.