EkstraMotocyklowe domino. Pechowy biker przewraca cztery maszyny

Motocyklowe domino. Pechowy biker przewraca cztery maszyny

-

Efekt motocyklowego domina, kiedy jedna upadająca maszyna pociąga za sobą następne, znamy głównie z filmów. W prawdziwym życiu jest to rzadkość, ale jak widać się zdarza.

Już sama sytuacja wyjściowa jest dosyć nietypowa. Niewielkie enduraki z zamontowanymi na bagażniku aluminiowymi drabinami? U nas takie urządzenia spotyka się głównie między siedzeniami w starych VW Passatach, w których czterech smutnych panów jedzie „na robotę”.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Motocyklowe domino

Jeden fałszywy ruch i przewrócony motocykl pociąga za sobą trzy kolejne. Na szczęście niefortunny biker, który spowodował to zdarzenie miał na tyle zdrowego rozsądku, że zrezygnował z walki o utrzymanie maszyny w pionie za wszelką cenę. Plastiki łatwiej i taniej naprawić niż uszkodzone ramię.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ