Jest mnóstwo rzeczy, które wyglądają na proste, gdy patrzymy na nie z boku. Nie inaczej jest w motocyklowym świecie, a szczególnie podczas garażowego dłubania przy motocyklu. Dopiero po kilkudziesięciu godzinach spędzonych przy naszym jednośladzie, setkach odkręconych śrub, niezliczonej ilości łaciny i przerobieniu kilku marek i modeli motocykli, dowiemy się kilku nowych rzeczy o serwisie motocykla.

1. Nic nie jest na tyle proste, żeby nie móc tego zepsuć

Nawet jeśli czeka cię błaha rzecz do wymiany w motocyklu (np. klocków hamulcowych), i tak, dla własnego zdrowia psychicznego, przygotuj się do gry w rosyjską ruletkę. Albo przed tobą bezproblemowa zabawa, albo też kilkugodzinna katorga, przeprawa z odkręceniem zapieczonego trzpienia zacisku hamulcowego.

2. Śruby zazwyczaj lubią odkręcać się nieparzyście

Oznacza to, że na cztery śruby, trzy z nich nie sprawią nam żadnych kłopotów, natomiast ostatnia będzie zapieczona, zardzewiała i na dodatek z obrobioną główką. To niemal pewne jest…

3. Najlepszym pomocnikiem teoretyk-gawędziarz

Bez względu na to czy podczas naprawy odwiedzi cię brat, ojciec, sąsiad czy inny motocyklista, to i tak oni będą wiedzieć lepiej. Wówczas warto zachować spokój i na czas odwiedzin niespodziewanego znawcy, przerwać czynności przy motocyklu i zająć się czynnym spławianiem teoretyka.

4. Jeżeli może ci czegoś zabraknąć, to zabraknie…

Jeśli prace przy motocyklu zaczynasz w piątek o godzinie 17, to oczywistością jest fakt, że wraz z momentem zamknięcia ostatniego sklepu z częściami motocyklowymi, zabraknie ci niezbędnego elementu do ukończenia motocyklowej układanki. To jest pewne.

5. Nie ma półśrodków

Jeżeli coś robisz przy swoim moto, nie ma możliwości, abyś był z czegoś częściowo zadowolony. Jeżeli tak jest, to praca nie jest skończona. Może być nie istnieje…

6. Twój bałagan, to twój porządek

Garażowy bałagan dla twojej drugiej połówki, dla ciebie ład i porządek. Każde rzucone narzędzie jest w odpowiednim, podręcznym miejscu. Lokalizacja 10-tki, grzechotki pół cala i śrubokręta płaskiego zajmuje ci mniej niż wypowiedzenie zadania – Daj mi spokój, nie muszę sprzątać, bo to nie bałagan.

7. Słowa powszechnie uznawane za wulgarne, jedynie pomagają…

Rzucanie łaciny pod nosem w garażu nie jest chorobą. To całkowicie normalne zjawisko, które wentyluje psychikę, pomaga odnaleźć równowagę i uspakaja… pod warunkiem, że nie słyszy tego twoja żona lub matka.

8. Kto to k… zrobił? I po co??

Nawet jeśli doskonale znasz poprzedniego właściciela swojego motocykla, to i tak wielokrotnie, grzebiąc przy swoim motocyklu, zapytasz retorycznie – Kto to tak dopier….?

9. Wydruk z komputera najlepszym przyjacielem

Zanim poznasz swój motocykl minie trochę czasu. Naprawiając go po raz pierwszy, serwisówka pobrana z internetu, okaże się twoim najlepszym przyjacielem.

10. Na forach nikt nie pisze mądrze, nawet jak uważa inaczej

Jeśli masz duże doświadczenie, nabyte w pocie i znoju, to okazuje się, że wielokrotnie powtarzane w Internecie informacje, które znajdziemy na motocyklowych forach, okazują się wierutną bzdurą, a internetowi znawcy – szarlatanami. Tylko praktyka może nas uratować!

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.