ciekawostkiMarka Ducati jednak pod młotek?

Marka Ducati jednak pod młotek?

-

Pogłoski o sprzedaży marki Ducati, należącej do koncernu Volkswagen, krążą już od kilku lat. Jednak wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie, po ośmiu latach, niemiecki gigant podejmie ostateczną decyzję.

Nie pierwszy raz

Już w 2017 roku Volkswagen zamierzał sprzedać włoską markę indyjskiemu potentatowi motocyklowemu Bajaj. Wówczas związki zawodowe w VW zablokowały ten proces. Według związkowców sytuacja ekonomiczna niemieckiego koncernu była bardzo dobra i nie wymuszała sprzedaży Ducati. Ponadto w ich opinii pozbycie się włoskiej firmy miało nastąpić na niekorzystnych warunkach, za nieproporcjonalnie małe środki, w stosunku do jej faktycznej wartości.

VW jednak nie na długo porzucił plany pozbycia się ze swojego portfolio marki z Bolonii. Wraz z nią pod młotek trafią prawdopodobnie również inne marki premium, wchodzące w skład Volkswagena: Lamborghini, Bugatti i Bentley.

Marka Ducati jednak pod młotek?

Ducati niewygodną marką? Dlaczego?

Rynek motocyklowy chłonie z zachwytem praktycznie każdą nowość z bolońskiej firmy. Multistrada, Diavel, Monster, Scrambler są nie tylko obiektem kultu, ale i inspiracją dla projektantów konkurencyjnych marek. Dla VW liczy się jednak wyłącznie wynik finansowy.
Przede wszystkim zaś Volkswagen podjął decyzję o skoncentrowaniu się na rozwoju aut elektrycznych, wytwarzanych również jako marki zależne: Seat, Skoda czy Audi. Sprzedaż Lamborghini czy Ducati miałoby umożliwić pozyskanie środków na ten cel.

Decyzja, co do dalszych losów marki z Bolonii, ma zostać podjęta w przyszłym miesiącu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ